<?xml version="1.0" encoding="utf-8" standalone="yes"?><rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"><channel><title>Weryfikowalnosc | Razem dla uczciwej polityki</title><link>https://razemuczciwapolityka.pl/tagi/weryfikowalnosc/</link><description>Jak Razem chce oczyścić politykę: likwidacja Senatu, koniec synekur w radach nadzorczych spółek, zawodowy radny zamiast etatu w spółce miejskiej, twarde reguły przeciw konfliktowi interesów, limit wpłat na kampanię do 5000 zł i zakaz płatnych billboardów, bardziej proporcjonalna ordynacja oraz państwowy, bezpłatny system informacji prawnej. Jawne państwo zamiast prywatnego folwarku. Dane, źródła, konkrety.</description><language>pl-PL</language><lastBuildDate>Tue, 21 Jul 2026 12:52:31 +0000</lastBuildDate><atom:link href="https://razemuczciwapolityka.pl/tagi/weryfikowalnosc/index.xml" rel="self" type="application/rss+xml"/><item><title>Wybory internetowe: dlaczego Razem mówi nie</title><link>https://razemuczciwapolityka.pl/artykuly/wybory-internetowe-bezpieczenstwo/</link><pubDate>Sat, 18 Jul 2026 09:00:00 +0200</pubDate><guid>https://razemuczciwapolityka.pl/artykuly/wybory-internetowe-bezpieczenstwo/</guid><description>Głosowanie przez internet kusi wygodą i obietnicą wyższej frekwencji, ale odbiera wyborcy możliwość sprawdzenia, czy jego głos policzono uczciwie. Rada Krajowa Partii Razem zajęła w tej sprawie stanowisko negatywne już w lutym 2018 roku — z argumentacją, którą estoński eksperyment i badania bezpieczeństwa tylko wzmocniły.</description><content:encoded>&lt;p&gt;Rada Krajowa Partii Razem zajęła w sprawie głosowania przez internet stanowisko negatywne już 16 lutego 2018 roku, a argumentacja z tamtego dokumentu trzyma się mocno do dziś. Powód sprowadza się do zaufania: w wyborach prowadzonych tradycyjnie wyborca może w zasadzie prześledzić drogę własnego głosu, bo papierowa karta wpada do przezroczystej urny, a liczy ją kolektywna komisja, której członków wystarczy nie mieć w jednej zmowie, żeby wynikowi ufać. Głosowanie internetowe tę weryfikowalność likwiduje, przenosząc zliczanie do oprogramowania, którego ogromna większość wyborców nie jest w stanie sprawdzić. Zostaje jeszcze koronny argument zwolenników i-votingu — że internet podniesie frekwencję — którego estoński eksperyment po prostu nie potwierdza. Ten artykuł należy do naszego hubu &lt;a href="https://razemuczciwapolityka.pl/tematy/jawne-panstwo/"&gt;jawne państwo&lt;/a&gt;, w którym pilnujemy procedur odpornych na manipulację.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="zaufanie-oparte-na-papierze-i-kolektywnej-komisji"&gt;Zaufanie oparte na papierze i kolektywnej komisji&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Zaufanie do tradycyjnych wyborów opiera się w polskim systemie na dwóch filarach, które stanowisko Rady Krajowej opisuje wprost. Pierwszym jest procedura spisana w powszechnie dostępnym prawie: &lt;a href="https://eli.gov.pl/eli/DU/2011/112" rel="noopener" target="_blank"&gt;Kodeks wyborczy z 2011 roku&lt;/a&gt; reguluje każdy etap, od druku kart po ustalanie wyników, językiem, który — przy odrobinie cierpliwości — może przeczytać każdy obywatel. Drugim filarem są komisje: obwodowe, terytorialne, okręgowe. To ciała kolektywne złożone z ludzi zgłoszonych przez różne komitety, więc żeby zaufać ich pracy, wystarczy założyć, że nie wszyscy jej członkowie działają w porozumieniu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ta konstrukcja ma tę zaletę, że błędy są w niej wykrywalne. Pomyłka przy liczeniu kart bywa realna, ale wychodzi na jaw przy porównaniu protokołów z różnych szczebli, a w razie wątpliwości głosy przelicza się jeszcze raz — fizyczne karty wciąż leżą w urnie. Istnieją zresztą metody statystyczne pozwalające potwierdzić prawidłowość wyniku, sprawdzając ręcznie tylko niewielki ułamek kart; w literaturze funkcjonują jako audyty ograniczające ryzyko. Karta papierowa daje w tym wszystkim jedną rzecz, której ekran nie odtworzy: trwały ślad, do którego można wrócić po fakcie, niezależnie od tego, co pokazał wcześniej komputer.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="estonia-internet-nie-wyleczył-frekwencji"&gt;Estonia: internet nie wyleczył frekwencji&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Estonia głosuje przez internet od 2005 roku i jest w tym względzie światowym rekordzistą, więc jej dane najlepiej testują obietnice zwolenników i-votingu. W wyborach do Riigikogu w marcu 2023 roku po raz pierwszy większość głosów oddano zdalnie — &lt;a href="https://www.valimised.ee/en/archive/statistics-about-internet-voting-estonia" rel="noopener" target="_blank"&gt;313 514 głosów internetowych, czyli 51,1 procent wszystkich oddanych&lt;/a&gt;. Udział ten rósł systematycznie: z 3,4 procent uprawnionych w 2007 roku do 32,5 procent w 2023.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Popularność narzędzia nie przełożyła się jednak na to, czym się je najczęściej reklamuje. Frekwencja w wyborach parlamentarnych 2023 wyniosła 63,5 procent — w granicach estońskiej normy z poprzednich dekad, mimo że co drugi głos padł już przez internet. Badacze z Uniwersytetu w Tartu, którzy prześledzili estońskie głosowania od 2005 roku, doszli do wniosku, że &lt;a href="https://skytte.ut.ee/sites/default/files/2023-02/E_voting_in_Estonia_Solvak_Vassil_2016.pdf" rel="noopener" target="_blank"&gt;i-voting nie zwiększył frekwencji w kraju, w którym głosowanie i tak było łatwo dostępne&lt;/a&gt; — wyborcy głównie zamieniają wizytę w lokalu na klik, zamiast pojawiać się ci, którzy wcześniej zostawali w domach. Sama estońska komisja wyborcza przyznaje, że &lt;a href="https://www.valimised.ee/en/internet-voting/i-voting-fact-check-myth-and-reality" rel="noopener" target="_blank"&gt;trudno wykazać, by głosowanie internetowe bezpośrednio podnosiło frekwencję&lt;/a&gt;. Wysoka partycypacja bierze się z poczucia sprawczości, a nie z tego, o ile sekund skróci się droga do oddania głosu.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="ryzyko-wpisane-w-architekturę"&gt;Ryzyko wpisane w architekturę&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Najtrudniejszy do odparcia jest argument o bezpieczeństwie, bo dotyka samej konstrukcji systemu, a nie sposobu jego obsługi. Zespół badaczy pod kierunkiem J. Alexa Haldermana z Uniwersytetu Michigan przeanalizował estoński system w pracy z 2014 roku, opartej na obserwacji wyborów samorządowych z 2013 roku, przeglądzie kodu i testach na wiernej kopii infrastruktury. Wnioski były poważne: &lt;a href="https://jhalderm.com/pub/papers/ivoting-ccs14.pdf" rel="noopener" target="_blank"&gt;system ma architektoniczne ograniczenia i luki proceduralne, które mogą zagrozić integralności wyborów&lt;/a&gt;, a autorzy zademonstrowali eksperymentalne ataki pozwalające zmienić wynik albo podważyć jego wiarygodność, atakując serwery wyborcze lub komputery samych głosujących. Estońska komisja odpierała te ustalenia, ale spór o tak zwaną weryfikowalność end-to-end trwa do dziś — a to znaczy, że po dwóch dekadach eksploatacji najlepiej rozwinięty system i-votingu na świecie wciąż nie rozwiał wątpliwości niezależnych specjalistów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Polska ma zresztą własne doświadczenie z zaufaniem powierzonym oprogramowaniu wyborczemu, i to bez żadnego zdalnego głosowania. Podczas wyborów samorządowych w 2014 roku &lt;a href="https://itwiz.pl/dlaczego-nie-zadzialal-system-panstwowej-komisji-wyborczej/" rel="noopener" target="_blank"&gt;system informatyczny Państwowej Komisji Wyborczej do zliczania głosów odmówił posłuszeństwa&lt;/a&gt;: nie przyjmował danych, nie drukował protokołów, a przy próbie jednoczesnego dostępu kilku tysięcy użytkowników po prostu się wykładał. Aplikację zbudowano w trzy miesiące za niespełna 430 tysięcy złotych, testując ją — jak ujął to jeden z ekspertów — na żywym organizmie. Skutek: pełne wyniki ogłoszono z tygodniowym opóźnieniem, komisje przeliczały głosy ręcznie, a sekretarz PKW podał się do dymisji. Ta awaria dotyczyła tylko liczenia gotowych, papierowych kart — i pokazała, jak kruchym punktem bywa warstwa cyfrowa nawet tam, gdzie fizyczny dowód głosu leżał bezpiecznie w urnie. Przy pełnym i-votingu takiego dowodu by nie było.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Do tego wszystkiego dochodzi skala potencjalnego interesu. Wpływem na wynik wyborów byłyby zainteresowane partie i ich elektoraty, obce służby specjalne, a nawet korporacje, którym niektóre rozstrzygnięcia mogą zagrażać. Mówimy o graczach zdolnych przeznaczyć na atak poważne środki, wiedzę i technologię — a scentralizowany system głosowania daje im jeden cel, którego skuteczne trafienie podważa całe wybory naraz, zamiast pojedynczego obwodu.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="co-proponuje-razem"&gt;Co proponuje Razem&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Stanowisko Rady Krajowej z lutego 2018 roku nie zostawia miejsca na półśrodki i kończy się jednoznaczną oceną:&lt;/p&gt;
&lt;blockquote class="content-quote"&gt;
To fundamentalny powód, dla którego wybory przez internet nie mogą zostać uznane za bezpieczne i nie mają racji bytu.&lt;cite&gt;— Stanowisko Rady Krajowej Partii Razem w sprawie wyborów internetowych, 16 lutego 2018 r., &lt;a href="https://partiarazem.pl/2018/02/wybory-internetowe/" rel="nofollow"&gt;partiarazem.pl&lt;/a&gt;&lt;/cite&gt;&lt;/blockquote&gt;
&lt;p&gt;To stanowisko Rady Krajowej z 2018 roku, a nie punkt Deklaracji programowej z 2025. Zapisana w nim logika daje się jednak streścić w kilku zasadach, które Razem traktuje jako trwałe:&lt;/p&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;&lt;strong&gt;Głos musi być weryfikowalny.&lt;/strong&gt; Wyborca ma prawo, przynajmniej w zasadzie, prześledzić drogę swojego głosu i zaufać wynikowi bez wiary w nieznany kod. Papierowa karta i kolektywna komisja to zapewniają, oprogramowanie zamknięte przed obywatelem — nie.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;strong&gt;Otwartość kodu nie wystarcza.&lt;/strong&gt; Nawet publicznie dostępne źródła systemu wyborczego potrafią zweryfikować wyłącznie nieliczni specjaliści, więc realna kontrola nad procesem trafia w ręce wąskiej grupy programistów i administratorów. Podmiotowość wyborcy tego nie znosi.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;strong&gt;Frekwencji nie leczy się interfejsem.&lt;/strong&gt; Skoro udział w wyborach wynika z poczucia sprawczości, a estońskie dane pokazują, że i-voting go nie podnosi, to sięganie po ryzykowną technologię dla obietnicy, która się nie spełnia, jest złym interesem.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;p&gt;Weryfikowalność systemów, którym powierzamy decyzje o wspólnych sprawach, to problem szerszy niż same wybory i domena, w której głos środowiska naukowego bywa rozstrzygający — piszemy o niej także w &lt;a href="https://razemdlanauki.pl/" rel="noopener" target="_blank"&gt;siostrzanym serwisie o nauce i otwartym dostępie do wiedzy&lt;/a&gt;, bo dopiero niezależni badacze, mający wgląd w kod i dane, potrafią odróżnić system godny zaufania od takiego, który tylko udaje bezpieczny. W przypadku wyborów Razem woli oprzeć zaufanie na czymś, co każdy obywatel może zobaczyć na własne oczy: na papierowej karcie i jawnej pracy komisji.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="źródła-i-dalsza-lektura"&gt;Źródła i dalsza lektura&lt;/h2&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://partiarazem.pl/2018/02/wybory-internetowe/" rel="noopener" target="_blank"&gt;Stanowisko Rady Krajowej Partii Razem w sprawie wyborów internetowych (16 lutego 2018 r.)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://eli.gov.pl/eli/DU/2011/112" rel="noopener" target="_blank"&gt;Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. — Kodeks wyborczy (Dz.U. 2011 nr 21 poz. 112)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://www.valimised.ee/en/archive/statistics-about-internet-voting-estonia" rel="noopener" target="_blank"&gt;Statystyki głosowania internetowego w Estonii — Valimised (państwowa administracja wyborcza)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://www.valimised.ee/en/internet-voting/i-voting-fact-check-myth-and-reality" rel="noopener" target="_blank"&gt;I-voting fact check: myth and reality — Valimised&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://skytte.ut.ee/sites/default/files/2023-02/E_voting_in_Estonia_Solvak_Vassil_2016.pdf" rel="noopener" target="_blank"&gt;M. Solvak, K. Vassil, &lt;em&gt;E-voting in Estonia: Technological Diffusion and Other Developments&lt;/em&gt; (Uniwersytet w Tartu)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://jhalderm.com/pub/papers/ivoting-ccs14.pdf" rel="noopener" target="_blank"&gt;J. A. Halderman i in., &lt;em&gt;Security Analysis of the Estonian Internet Voting System&lt;/em&gt; (CCS 2014)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://itwiz.pl/dlaczego-nie-zadzialal-system-panstwowej-komisji-wyborczej/" rel="noopener" target="_blank"&gt;Dlaczego nie zadziałał system Państwowej Komisji Wyborczej (wybory samorządowe 2014) — ITwiz&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;</content:encoded></item></channel></rss>