<?xml version="1.0" encoding="utf-8" standalone="yes"?><rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"><channel><title>Samorzad | Razem dla uczciwej polityki</title><link>https://razemuczciwapolityka.pl/tagi/samorzad/</link><description>Jak Razem chce oczyścić politykę: likwidacja Senatu, koniec synekur w radach nadzorczych spółek, zawodowy radny zamiast etatu w spółce miejskiej, twarde reguły przeciw konfliktowi interesów, limit wpłat na kampanię do 5000 zł i zakaz płatnych billboardów, bardziej proporcjonalna ordynacja oraz państwowy, bezpłatny system informacji prawnej. Jawne państwo zamiast prywatnego folwarku. Dane, źródła, konkrety.</description><language>pl-PL</language><lastBuildDate>Sun, 05 Jul 2026 20:00:38 +0000</lastBuildDate><atom:link href="https://razemuczciwapolityka.pl/tagi/samorzad/index.xml" rel="self" type="application/rss+xml"/><item><title>Zawodowy radny zamiast etatu w spółce miejskiej: jak rozciąć konflikt interesów w samorządzie</title><link>https://razemuczciwapolityka.pl/artykuly/zawodowy-radny/</link><pubDate>Tue, 30 Jun 2026 09:00:00 +0200</pubDate><guid>https://razemuczciwapolityka.pl/artykuly/zawodowy-radny/</guid><description>Radny w powszechnej wyobraźni to społecznik, który po godzinach siada do dokumentów rady. W praktyce bywa etatowcem szkoły, przedszkola albo spółki komunalnej — a więc instytucji zależnej od władzy, którą jako radny ma kontrolować. Razem chce ten węzeł rozciąć: zakazać samorządowcom zasiadania w organach spółek i pracy w instytucjach samorządowych, a w zamian wprowadzić instytucję zawodowego radnego.</description><content:encoded>&lt;p&gt;Radny w powszechnej wyobraźni jest społecznikiem: pracuje gdzie indziej na normalnym etacie, a mandat sprawuje po godzinach, z poczucia obowiązku wobec sąsiadów. Dieta radnego to w tej opowieści drobny zwrot kosztów, nie pensja. Kłopot w tym, że „gdzie indziej” bardzo często oznacza szkołę, przedszkole, dom kultury albo spółkę komunalną — instytucję, która żyje z budżetu tej samej gminy i podlega tej samej władzy, którą radny z definicji ma rozliczać. Powstaje układ, w którym człowiek mający kontrolować prezydenta miasta jednocześnie zależy od niego finansowo: to prezydent i podległe mu jednostki decydują o jego etacie, premii, awansie. Partia Razem chce ten węzeł przeciąć u źródła — zakazać samorządowcom łączenia mandatu z posadami w spółkach i instytucjach samorządu, a w zamian wprowadzić instytucję zawodowego radnego: funkcję opłacaną z publicznych pieniędzy i za te pieniądze rozliczaną.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="problem-mandat-kontrolny-i-pensja-z-tej-samej-kasy"&gt;Problem: mandat kontrolny i pensja z tej samej kasy&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Prawo formalnie stawia radnemu barierę, tyle że wąską. Artykuł 24f &lt;a href="https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=wdu19900160095" rel="noopener" target="_blank"&gt;ustawy o samorządzie gminnym&lt;/a&gt; zakazuje radnym zasiadania w organach zarządzających i kontrolnych spółek handlowych z udziałem gminnych osób prawnych oraz posiadania w nich więcej niż 10 procent udziałów. Bariera dotyczy jednak wyłącznie &lt;em&gt;funkcji we władzach&lt;/em&gt; spółki — członkostwa w zarządzie czy radzie nadzorczej. Zwykły etat pozostaje poza jej zasięgiem: radny nie może zasiadać w zarządzie miejskiej spółki wodociągowej, ale może być w niej szeregowym pracownikiem; nie pokieruje szkołą jako dyrektor, ale może w niej uczyć. Ta sama gmina, która wypłaca mu dietę za kontrolowanie władzy, wypłaca mu też pensję za pracę u tej władzy — i drugiego strumienia ustawa nie tamuje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Skalę zjawiska pokazał wiosną 2026 roku obywatelski monitoring. Stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog Polska uruchomiło 16 marca serwis &lt;em&gt;kazdymusigdziespracowac.pl&lt;/em&gt;, w którym mieszkańcy zgłaszali przypadki zatrudnienia radnych w podmiotach zależnych od ich własnych samorządów. W miesiąc &lt;a href="https://www.prawo.pl/samorzad/gdzie-pracuje-radny-serwis-watchdog-polska,1541102.html" rel="noopener" target="_blank"&gt;wpłynęło blisko trzy tysiące zgłoszeń&lt;/a&gt;; po odsianiu duplikatów zostały 2344 przypadki, z czego do połowy kwietnia &lt;a href="https://www.prawo.pl/samorzad/gdzie-pracuje-radny-serwis-watchdog-polska,1541102.html" rel="noopener" target="_blank"&gt;potwierdzono 880&lt;/a&gt;. Rozkład tych potwierdzonych układa się w wyraźny wzór: około 40 procent radnych pracuje w szkołach, 18 procent w spółkach komunalnych, 15 procent w przedszkolach, reszta w instytucjach sportu, rekreacji i kultury. W pojedynczych miastach — Grudziądzu, Suwałkach, Ciechocinku, Chełmie — takich radnych naliczono po osiem–dziesięć w jednej radzie.&lt;/p&gt;
&lt;div class="callout callout-info"&gt;Dane poglądowe co do kompletności. Liczby ze zbiórki Watchdog Polska pochodzą ze zgłoszeń obywatelskich weryfikowanych przez stowarzyszenie, a nie z pełnego, urzędowego rejestru wszystkich radnych w Polsce. Pokazują skalę i strukturę zjawiska tam, gdzie ktoś je zgłosił i potwierdził — nie należy ich czytać jako spisu powszechnego.&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Problem nie jest prawniczą ciekawostką, bo dotyka istoty samorządu. Rada gminy istnieje po to, żeby patrzeć władzy wykonawczej na ręce: uchwala budżet, zatwierdza sprawozdania spółek, kontroluje wydatki. Radny, którego zatrudnia jednostka podległa prezydentowi, głosuje więc nad sprawami pracodawcy własnego pracodawcy — a niezależność, której wymaga od niego mandat, ściera się z lojalnością, której oczekuje od niego etat. Fundacja im. Stefana Batorego, monitorując konflikt interesów w administracji, od lat wskazuje na &lt;a href="https://www.batory.org.pl/o-nas/archiwum/odpowiedzialne-panstwo/spoleczny-monitoring-konfliktu-interesow/" rel="noopener" target="_blank"&gt;systemowe słabości&lt;/a&gt;: w polskim prawie brakuje nawet ustawowej definicji konfliktu interesów, a istniejące instrumenty prewencyjne bywają martwe. Radny co roku składa oświadczenie majątkowe (art. 24h tej samej ustawy), ale samo ujawnienie posady nie usuwa uwikłania — pokazuje je najwyżej temu, kto zechce przeczytać.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Cytowany w badaniu Filip Pazderski z Fundacji Batorego dorzuca argument, który warto potraktować poważnie: w małych gminach rynek pracy bywa tak płytki, że sensowni kandydaci na radnych i tak pracują w nielicznych lokalnych instytucjach, więc twardy zakaz mógłby utrudnić obsadzenie rady. To realne zastrzeżenie — i dokładnie dlatego zakaz sam w sobie nie wystarczy. Musi mu towarzyszyć alternatywa, która sprawi, że mandat radnego przestanie być dodatkiem do etatu, a stanie się pracą wynagradzaną wprost.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="zawodowy-radny-funkcja-opłacana-i-rozliczalna"&gt;Zawodowy radny: funkcja opłacana i rozliczalna&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Instytucja zawodowego radnego odwraca logikę, w której mandat jest zajęciem „po godzinach”, finansowanym pośrednio z posady u kontrolowanej władzy. Zamiast pozwalać, by radny szukał pensji tam, gdzie akurat da się ją połączyć z mandatem, państwo płaci mu za sam mandat — jawnie, z budżetu, na warunkach opisanych w prawie. Radny przestaje być wtedy petentem lokalnych spółek i szkół, bo jego dochód nie zależy od dobrej woli prezydenta ani od tego, czy podległa mu jednostka zechce go zatrudnić. Zależy od wyborców, przed którymi się rozlicza, i od jawnych reguł, które określają, ile ta funkcja kosztuje.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rozliczalność jest tu drugą stroną tej samej monety. Skoro radny bierze publiczne wynagrodzenie za sprawowanie mandatu, to za sprawowanie mandatu można go realnie oceniać: za obecność na sesjach i komisjach, za pracę nad uchwałami, za kontrolę wydatków, a nie za lojalność wobec ratusza. Publiczna pensja bez publicznej odpowiedzialności byłaby tylko nową synekurą — dlatego zawodowy radny ma sens jedynie jako funkcja opisana obowiązkami, nie jako kolejny tytuł do przelewu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sam zakaz łączenia funkcji jest przy tym połową rozwiązania. Drugą jest uporządkowanie tego, co dzieje się w samych spółkach. Razem proponuje &lt;a href="https://partiarazem.pl/program/" rel="noopener" target="_blank"&gt;likwidację rad nadzorczych w spółkach samorządowych&lt;/a&gt; i zastąpienie ich sprofesjonalizowanym nadzorem właścicielskim — bo to właśnie miejsca w radach nadzorczych są klasycznym paśnikiem, do którego trafiają ludzie władzy i ich znajomi. Kiedy nadzór nad majątkiem publicznym sprawują fachowcy rozliczani z wyników spółki, a nie osoby wynagradzane za samą obecność na posiedzeniu, znika główny mechanizm, przez który mandat i pieniądze splatają się w jeden układ.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Warto nazwać rzecz po imieniu także politycznie. Obsadzanie spółek i instytucji publicznych ludźmi partii to praktyka, którą Razem opisuje jako koryciarstwo i przypisuje głównemu obozowi władzy niezależnie od tego, kto akurat rządzi. Adrian Zandberg podczas letniej trasy partii pytał wprost, &lt;a href="https://media.partiarazem.pl/p/zandberg-i-owca-w-gdyni-koryciarska-koalicja-popis-obsiada-polsk-3" rel="noopener" target="_blank"&gt;dlaczego „tysiące aparatczyków obsiadają spółki Skarbu Państwa”&lt;/a&gt;, zamiast zarządzać wspólnym majątkiem profesjonalnie — a spór PiS z Platformą służy w tej diagnozie głównie przykryciu skali zawłaszczania publicznych posad. Zawodowy radny i zakaz łączenia funkcji to lokalna odpowiedź na ten sam problem: odciąć dostęp do publicznych stanowisk jako waluty politycznej wdzięczności.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="co-proponuje-razem"&gt;Co proponuje Razem&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;W Deklaracji programowej z 2025 roku, w rozdziale o uczciwej polityce, postulat sformułowany jest bez niedomówień:&lt;/p&gt;
&lt;blockquote class="content-quote"&gt;
Zakażemy samorządowcom zasiadania w organach spółek jednostek samorządu terytorialnego i spółek Skarbu Państwa i pracy w instytucjach samorządowych. Wprowadzimy instytucję zawodowego radnego.&lt;cite&gt;— Deklaracja programowa Partii Razem (2025), rozdz. „Uczciwa polityka”, pkt 4, &lt;a href="https://partiarazem.pl/program/" rel="nofollow"&gt;partiarazem.pl&lt;/a&gt;&lt;/cite&gt;&lt;/blockquote&gt;
&lt;p&gt;Postulat czytany razem z sąsiednimi punktami tego samego rozdziału układa się w spójną całość: zakaz zasiadania w organach spółek Skarbu Państwa przez dwa lata po wygaśnięciu mandatu (pkt 3), likwidacja rad nadzorczych w spółkach samorządowych na rzecz profesjonalnego nadzoru (pkt 5), a do tego twarde reguły finansowania kampanii i limity kadencji. Wspólny mianownik jest jeden: publiczne stanowisko traktuje się tu jako funkcję do wykonywania — obwarowaną obowiązkami i rozliczeniem — a nie jako łup do rozdania między swoich. Zawodowy radny domyka tę logikę na najniższym, najbliższym ludziom szczeblu — tam, gdzie o wodociągach, szkołach i mieszkaniach komunalnych decyduje się w sali obrad rady miasta.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Tak rozumiany mandat najlepiej opisać kategorią, którą na co dzień stosuje się do każdej innej pracy: opłacanej, mającej zakres obowiązków i podlegającej ocenie. Funkcja publiczna traktowana jako rozliczalna praca, a nie jako synekura czy przywilej, to zresztą motyw, który wraca w całym programie Razem — pisaliśmy o nim także w &lt;a href="https://razemdlapracy.pl/" rel="noopener" target="_blank"&gt;siostrzanym serwisie o państwie po stronie pracujących&lt;/a&gt;, gdzie państwo występuje jako uczciwy, transparentny pracodawca, a nie jako dysponent posad do obsadzania kluczem partyjnym. Zawodowy radny jest tej idei lokalnym przypadkiem: ktoś, kto bierze publiczne pieniądze za pilnowanie wspólnego dobra, i za to pilnowanie odpowiada przed wyborcami.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="źródła-i-dalsza-lektura"&gt;Źródła i dalsza lektura&lt;/h2&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://partiarazem.pl/program/" rel="noopener" target="_blank"&gt;Partia Razem — Deklaracja programowa 2025 (program, rozdz. „Uczciwa polityka”)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=wdu19900160095" rel="noopener" target="_blank"&gt;Ustawa z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (art. 24f, 24h) — ISAP, Sejm RP&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://www.prawo.pl/samorzad/gdzie-pracuje-radny-serwis-watchdog-polska,1541102.html" rel="noopener" target="_blank"&gt;Szkoły, spółki komunalne i kultura — tam pracują radni w swoich gminach (badanie Watchdog Polska) — Prawo.pl&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://www.batory.org.pl/o-nas/archiwum/odpowiedzialne-panstwo/spoleczny-monitoring-konfliktu-interesow/" rel="noopener" target="_blank"&gt;Społeczny monitoring konfliktu interesów — Fundacja im. Stefana Batorego&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://media.partiarazem.pl/p/zandberg-i-owca-w-gdyni-koryciarska-koalicja-popis-obsiada-polsk-3" rel="noopener" target="_blank"&gt;Zandberg i Owca w Gdyni: koryciarska koalicja POPiS obsiadła Polskę — biuro prasowe Partii Razem&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://razemdlapracy.pl/" rel="noopener" target="_blank"&gt;Państwo po stronie pracujących — Razem dla pracy&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;</content:encoded></item><item><title>Rada nadzorcza spółki komunalnej: ile płaci się za posadę z klucza partyjnego</title><link>https://razemuczciwapolityka.pl/artykuly/rady-nadzorcze-spolki-samorzadowe/</link><pubDate>Sun, 21 Jun 2026 09:00:00 +0200</pubDate><guid>https://razemuczciwapolityka.pl/artykuly/rady-nadzorcze-spolki-samorzadowe/</guid><description>Spółka wodociągowa czy komunikacyjna ma radę nadzorczą, w której zasiadają ludzie z partyjnego rozdania, pobierający comiesięczne wynagrodzenie za posiedzenia zwoływane raz na miesiąc. Kontrole NIK pokazują, że te rady rzadko cokolwiek realnie nadzorują. Razem chce je zlikwidować i zastąpić profesjonalnym nadzorem właścicielskim.</description><content:encoded>&lt;p&gt;Prawie każde większe miasto w Polsce prowadzi swoje sprawy przez spółki: wodociągi, komunikację miejską, ciepłownię, zakład oczyszczania, spółkę zarządzającą halą czy targowiskiem. Nad każdą z nich, z mocy prawa, czuwa rada nadzorcza — ciało, które teoretycznie ma pilnować, żeby zarząd gospodarował publicznym majątkiem uczciwie i sensownie. W praktyce miejsca w tych radach od lat rozdaje się według klucza partyjnego, a comiesięczne wynagrodzenie płynie za obecność na posiedzeniu zwoływanym raz na miesiąc. Partia Razem proponuje rozwiązanie proste i radykalne: zlikwidować rady nadzorcze w spółkach samorządowych i zastąpić je sprofesjonalizowanym nadzorem właścicielskim, w którym za pilnowanie publicznych pieniędzy odpowiada ktoś, kogo można z tego rozliczyć.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="problem-rada-która-nadzoruje-sama-siebie"&gt;Problem: rada, która nadzoruje sama siebie&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Skala zjawiska jest przy tym większa, niż mogłoby się wydawać. Według danych GUS przytoczonych w kontroli Najwyższej Izby Kontroli w Polsce działa &lt;a href="https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/finanse-publiczne/spolki-komunalne-pomorskie-i-zachodniopomorskie.html" rel="noopener" target="_blank"&gt;ponad 2,4 tys. spółek w pełni należących do samorządów&lt;/a&gt; (stan na 2020 r.), a do tego dochodzą setki spółek z udziałem mniejszościowym. Każda z nich musi mieć radę nadzorczą — to obowiązek ustawowy, wynikający wprost z &lt;a href="https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19970090043" rel="noopener" target="_blank"&gt;art. 10a ustawy o gospodarce komunalnej&lt;/a&gt;, a nie kwestia uznania samorządu. Oznacza to kilka tysięcy płatnych foteli, które ktoś musi obsadzić, i które w samorządowej rzeczywistości obsadza się nazwiskami z własnego zaplecza.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Za samo zasiadanie w radzie przysługuje wynagrodzenie, i to nie symboliczne. Ustawa z 9 czerwca 2016 r. o zasadach kształtowania wynagrodzeń określa je jako &lt;a href="https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20160001202" rel="noopener" target="_blank"&gt;iloczyn podstawy wymiaru i mnożnika&lt;/a&gt; — podstawą jest przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw z IV kw. 2016 r., zwaloryzowane na 2026 r. do &lt;a href="https://cdp-audit.pl/prawo-pracy/od-1-stycznia-2026-r-nowe-kwoty-wynagrodzen-kadry-zarzadzajacej-w-spolkach-i-innych-podmiotach-panstwowych/" rel="noopener" target="_blank"&gt;4535,89 zł&lt;/a&gt;, a mnożnik dla członka rady nadzorczej mieści się, jak ustaliła NIK, &lt;a href="https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/nik-o-zasadach-wynagradzania-czlonkow-zarzadow-i-rad-nadzorczych-spolek-komunalnych.html" rel="noopener" target="_blank"&gt;w przedziale od 0,5 do 2,75&lt;/a&gt; w zależności od wielkości spółki. Pieniądze płyną co miesiąc, niezależnie od tego, czy rada zrobiła cokolwiek poza przyjęciem protokołu z poprzedniego posiedzenia.&lt;/p&gt;
&lt;div class="callout callout-info"&gt;&lt;strong&gt;Dane poglądowe.&lt;/strong&gt; Przy podstawie wymiaru rzędu kilku tysięcy złotych i mnożniku z ustawowego przedziału comiesięczne wynagrodzenie członka rady nadzorczej spółki komunalnej sięga od około dwóch do kilkunastu tysięcy złotych — za udział w posiedzeniach zwoływanych zwykle raz w miesiącu. Konkretna kwota zależy od uchwały wspólnika i wielkości spółki; powyższy zakres jest ilustracją mechanizmu, a nie stawką jednej konkretnej rady.&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Że to nie jest system pilnowany z aptekarską dokładnością, pokazała lutowa kontrola NIK z 2025 r. W dwunastu skontrolowanych spółkach komunalnych wynagrodzenia rad nadzorczych naliczono z naruszeniem przepisów, a łączne zawyżenie sięgnęło &lt;a href="https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/nik-o-zasadach-wynagradzania-czlonkow-zarzadow-i-rad-nadzorczych-spolek-komunalnych.html" rel="noopener" target="_blank"&gt;732 tys. zł, czyli 6,8% wszystkich wypłaconych radom kwot&lt;/a&gt; w latach 2018–2023. Jeśli tyle wychodzi na próbie kilkunastu spółek, warto pomnożyć to przez kilka tysięcy rad działających w całym kraju.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="jak-to-działa-i-dlaczego-tak-jest"&gt;Jak to działa i dlaczego tak jest&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Rada nadzorcza istnieje po to, by chronić właściciela przed zarządem — żeby ktoś patrzył zarządzającym na ręce, czytał sprawozdania i reagował, gdy spółka zaczyna tonąć albo gdy pieniądze wyciekają bokiem. W spółce komunalnej właścicielem jest gmina, czyli w praktyce jej mieszkańcy. Kłopot w tym, że tę funkcję strażnika obsadza ta sama władza, która powołuje i nadzoruje zarząd, więc pętla domyka się sama: nominat prezydenta miasta w radzie nadzorczej ma pilnować zarządu powołanego przez tego samego prezydenta — układ, w którym o niezależnej kontroli trudno w ogóle mówić.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie chodzi tu o publicystyczną hipotezę — ten sam obraz wraca w kolejnych kontrolach. Badając nadzór nad spółkami komunalnymi na Dolnym Śląsku, NIK stwierdziła, że &lt;a href="https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/nadzor-nad-spolkami-komunalnymi-dolny-slask.html" rel="noopener" target="_blank"&gt;nadzór właścicielski sprowadzał się do podejmowania uchwał&lt;/a&gt; — bez realnej analizy, bez polityki właścicielskiej, bez rozliczania spółek z wyników. W pięciu skontrolowanych samorządach i pięćdziesięciu sześciu spółkach wykryto 124 mln zł nieprawidłowości przy 2,7 mld zł przekazanych spółkom w latach 2018–2020, a &lt;a href="https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/nadzor-nad-spolkami-komunalnymi-dolny-slask.html" rel="noopener" target="_blank"&gt;dziesięć z osiemnastu badanych spółek okazało się trwale nierentownych&lt;/a&gt; — mimo że utrzymywały je publiczne dopłaty. Bliźniacza kontrola spółek gminnych na Pomorzu przyniosła ten sam obraz: nadzór &lt;a href="https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/finanse-publiczne/spolki-komunalne-pomorskie-i-zachodniopomorskie.html" rel="noopener" target="_blank"&gt;miał charakter pasywny i ograniczał się do czynności formalnych&lt;/a&gt;, a część samorządów w ogóle nie ustaliła zasad, według których miałaby swoje spółki kontrolować.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sedno tkwi w tym, po co w ogóle powstają miejsca w radach. Formalnie chodzi o nadzór; realnie te fotele pełnią funkcję waluty w wewnątrzpartyjnych rozliczeniach — nagrody za lojalność, za pracę w kampanii, za trwanie przy właściwym liderze. Do rady spółki wodociągowej nie trafia się dlatego, że umie się czytać bilans przedsiębiorstwa infrastrukturalnego, tylko dlatego, że jest się we właściwej frakcji. Kompetencja bywa miłym dodatkiem, ale nie jest warunkiem. Mechanizm obraca się więc przeciwko swojej deklarowanej funkcji: ciało, które miało kontrolować publiczny majątek, staje się jednym z kanałów rozdawania przywilejów.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nazwał to wprost Adrian Zandberg, gdy przed czerwcowym posiedzeniem Rady Warszawy komentował aferę wokół Szpitala Południowego i obsadę miejskich spółek. Współprzewodniczący Razem stwierdził, że warszawskie instytucje &lt;a href="https://media.partiarazem.pl/p/zandberg-przed-rada-warszawy-rady-nadzorcze-to-pasnik-dla-polity-46" rel="noopener" target="_blank"&gt;nie są nadzorowane przez profesjonalistów, tylko są „paśnikiem, który wypełniają polityczni nominaci, aparatczycy koalicji rządzącej”&lt;/a&gt;. O samych radach nadzorczych w samorządach mówił, że „niczego nie nadzorują”, a zasiadają w nich ludzie, których jedyną kwalifikacją bywa rozklejanie plakatów w kampanii wyborczej. Ostrość języka jest tu celowa, ale opis układu pokrywa się z tym, co suchym urzędowym stylem opisują kolejne raporty NIK.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="co-proponuje-razem"&gt;Co proponuje Razem&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Razem nie proponuje tu jednak, by obsadzić rady „lepszymi ludźmi”, bo problem tkwi nie w doborze osób, ale w samej konstrukcji, w której kontrolę nad spółką sprawuje ciało łatwe do zawłaszczenia przez partyjny nadzór. Dlatego Deklaracja programowa z 2025 r. formułuje postulat bez półśrodków:&lt;/p&gt;
&lt;blockquote class="content-quote"&gt;
Zlikwidujemy rady nadzorcze w spółkach samorządowych. Ich funkcję przejmie sprofesjonalizowany nadzór właścicielski.&lt;cite&gt;— Deklaracja programowa Partii Razem (2025), rozdz. „Uczciwa polityka”, pkt 5, &lt;a href="https://partiarazem.pl/deklaracja-programowa/5-uczciwa-polityka" rel="nofollow"&gt;partiarazem.pl&lt;/a&gt;&lt;/cite&gt;&lt;/blockquote&gt;
&lt;p&gt;Sprofesjonalizowany nadzór właścicielski w praktyce sprowadza się zwykle do tego, że zamiast rozproszonych, honorowanych comiesięcznym wynagrodzeniem rad, majątkiem spółek zajmuje się wyspecjalizowana komórka po stronie samorządu — analizująca sprawozdania, monitorująca wyniki i odpowiadająca za nie wobec rady miasta i mieszkańców. Kontrolę wykonują ludzie zatrudnieni do tej pracy i z niej rozliczani, a nie osoby, które zawdzięczają fotel temu samemu ośrodkowi władzy, który powołuje zarząd. Postulat wpisuje się przy tym w szerszą linię działu „Uczciwa polityka” — obok zakazu zasiadania samorządowców w organach spółek i instytucji, wprowadzenia zawodowego radnego oraz karencji dla parlamentarzystów przechodzących do spółek Skarbu Państwa. Wspólny mianownik jest jeden: zerwać powiązanie między funkcją publiczną a dostępem do dobrze płatnych posad z rozdania.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nasuwa się oczywiste zastrzeżenie: skoro rady nadzorcze cokolwiek robią, to czy ich zniesienie nie zostawi spółek zupełnie bez kontroli? Rzecz w tym, że dziś kontrola i tak jest w dużej mierze fikcją — kolejne raporty NIK opisują ją jako pasywną i sprowadzoną do formalności, a więc likwidacja odbiera spółkom nie realny nadzór, którego i tak nie ma, tylko jego kosztowny pozór. Nadzór właścicielski nie znika, tylko przenosi się tam, gdzie da się go rzetelnie wykonać i wyegzekwować: do jednostki, która ma do tego kompetencje, narzędzia i jasną odpowiedzialność, zamiast comiesięcznego wynagrodzenia za obecność. Dodatkową korzyścią jest przejrzystość — łatwiej wskazać winnego, gdy spółka źle gospodaruje pieniędzmi mieszkańców, jeśli za nadzór odpowiada konkretna komórka urzędu, a nie kilkuosobowe gremium powołane z partyjnego klucza, w którym odpowiedzialność rozmywa się między nazwiskami.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Za tym stoi też pozytywna stawka, a nie sam rachunek oszczędności. Wodociągi, komunikacja miejska czy ciepłownia decydują o cenie wody, biletu i ogrzewania oraz o jakości usług, z których codziennie korzystają miliony ludzi — im lepiej są zarządzane i nadzorowane, tym mniej publicznych pieniędzy przecieka i tym taniej wychodzi to mieszkańcom. Profesjonalny, przejrzysty nadzór nad majątkiem publicznym to ten sam kierunek myślenia, który w &lt;a href="https://razemdlagospodarki.pl/" rel="noopener" target="_blank"&gt;siostrzanym serwisie o gospodarce&lt;/a&gt; prowadzi do postulatu, by wspólnym majątkiem gospodarowano jak dobrem obywateli, a nie łupem kolejnych ekip. Odchudzenie klasy politycznej z synekur i rzetelne gospodarowanie majątkiem publicznym to w gruncie rzeczy jedno zadanie, oglądane z dwóch stron — raz od strony kosztów władzy, raz od strony jakości usług dla mieszkańców.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="źródła-i-dalsza-lektura"&gt;Źródła i dalsza lektura&lt;/h2&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://partiarazem.pl/program/" rel="noopener" target="_blank"&gt;Partia Razem — Deklaracja programowa 2025, rozdz. „Uczciwa polityka”&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20160001202" rel="noopener" target="_blank"&gt;Ustawa z dnia 9 czerwca 2016 r. o zasadach kształtowania wynagrodzeń osób kierujących niektórymi spółkami (Dz.U. 2016 poz. 1202) — ISAP&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/nik-o-zasadach-wynagradzania-czlonkow-zarzadow-i-rad-nadzorczych-spolek-komunalnych.html" rel="noopener" target="_blank"&gt;NIK o zasadach wynagradzania członków zarządów i rad nadzorczych spółek komunalnych (11.02.2025)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/nadzor-nad-spolkami-komunalnymi-dolny-slask.html" rel="noopener" target="_blank"&gt;NIK: Niewystarczający nadzór nad spółkami komunalnymi na Dolnym Śląsku (11.01.2022)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/finanse-publiczne/spolki-komunalne-pomorskie-i-zachodniopomorskie.html" rel="noopener" target="_blank"&gt;NIK: Spółki gminne — jeszcze komunalne czy już komercyjne? (dane GUS o liczbie spółek JST)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://media.partiarazem.pl/p/zandberg-przed-rada-warszawy-rady-nadzorcze-to-pasnik-dla-polity-46" rel="noopener" target="_blank"&gt;Zandberg przed Radą Warszawy: rady nadzorcze to paśnik dla polityków — biuro prasowe Partii Razem&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://razemdlagospodarki.pl/" rel="noopener" target="_blank"&gt;Razem dla polskiej gospodarki — profesjonalne zarządzanie majątkiem publicznym&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;</content:encoded></item></channel></rss>