<?xml version="1.0" encoding="utf-8" standalone="yes"?><rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"><channel><title>Limit-Wplat | Razem dla uczciwej polityki</title><link>https://razemuczciwapolityka.pl/tagi/limit-wplat/</link><description>Jak Razem chce oczyścić politykę: likwidacja Senatu, koniec synekur w radach nadzorczych spółek, zawodowy radny zamiast etatu w spółce miejskiej, twarde reguły przeciw konfliktowi interesów, limit wpłat na kampanię do 5000 zł i zakaz płatnych billboardów, bardziej proporcjonalna ordynacja oraz państwowy, bezpłatny system informacji prawnej. Jawne państwo zamiast prywatnego folwarku. Dane, źródła, konkrety.</description><language>pl-PL</language><lastBuildDate>Sun, 05 Jul 2026 20:00:38 +0000</lastBuildDate><atom:link href="https://razemuczciwapolityka.pl/tagi/limit-wplat/index.xml" rel="self" type="application/rss+xml"/><item><title>Limit wpłat na kampanię: 5000 zł zamiast 54 tysięcy i koniec płatnych billboardów</title><link>https://razemuczciwapolityka.pl/artykuly/limit-wplat-kampania-5000/</link><pubDate>Wed, 01 Jul 2026 09:00:00 +0200</pubDate><guid>https://razemuczciwapolityka.pl/artykuly/limit-wplat-kampania-5000/</guid><description>Dziś jedna osoba może wpłacić na komitet wyborczy piętnastokrotność płacy minimalnej — w wyborach 2023 roku 54 tys. zł. Pięć komitetów, które weszły do Sejmu, wydało na kampanię 131 mln zł, a na same billboardy i plakaty 34 mln. Razem chce obniżyć limit wpłat do 5000 zł od osoby i zakazać płatnych billboardów oraz wykupywania komercyjnej przestrzeni reklamowej.</description><content:encoded>&lt;p&gt;W polskim prawie wyborczym jedna osoba może dziś wpłacić na komitet wyborczy sumę, której pracownik na najniższej krajowej nie odłoży przez kilka lat — piętnastokrotność minimalnego wynagrodzenia, w ostatnich wyborach parlamentarnych ponad pięćdziesiąt tysięcy złotych. Partia Razem chce ten pułap ściąć do 5000 zł od osoby, a przy okazji wyjąć z kampanii jej najdroższe narzędzie: płatne billboardy i wykupioną w mediach komercyjną przestrzeń reklamową. Stawką jest tu rzecz dość elementarna — czy o wyniku wyborów przesądza liczba obywateli gotowych poprzeć daną listę, czy raczej głębokość portfeli wąskiej grupy darczyńców, których stać na wpłatę dziesiątki razy większą niż przeciętna.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="ile-kosztuje-kampania-i-kto-ją-finansuje"&gt;Ile kosztuje kampania i kto ją finansuje&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Skala pieniędzy krążących w polskiej kampanii jest dobrze udokumentowana. Według &lt;a href="https://pkw.gov.pl/finansowanie-polityki/finansowanie-kampanii-wyborczych/wybory-do-sejmu-i-do-senatu/wybory-do-sejmu-rp-i-do-senatu-rp-2023/sprawozdania-finansowe-komitetow-wyborczych-uczestniczacych-w-wyborach-do-sejmu-rzeczypospolitej-pol" rel="noopener" target="_blank"&gt;sprawozdań finansowych złożonych w Państwowej Komisji Wyborczej&lt;/a&gt; pięć komitetów, które w 2023 roku zdobyły mandaty, wydało na kampanię łącznie &lt;a href="https://konkret24.tvn24.pl/polityka/wybory-2023-miliony-zlotych-na-kampanie-wyborcza-kto-ile-wydal-st7795167" rel="noopener" target="_blank"&gt;131,1 mln zł&lt;/a&gt;: Prawo i Sprawiedliwość 38,8 mln, Koalicja Obywatelska 35,4 mln, Trzecia Droga 28,5 mln, Nowa Lewica 16,9 mln i Konfederacja 11,6 mln. Najcięższą pojedynczą pozycją w tych budżetach były &lt;a href="https://konkret24.tvn24.pl/polityka/wybory-2023-miliony-zlotych-na-kampanie-wyborcza-kto-ile-wydal-st7795167" rel="noopener" target="_blank"&gt;plakaty i billboardy — 34,2 mln zł&lt;/a&gt;, przy czym najwięcej na ten cel przeznaczył PiS (14,3 mln) i Trzecia Droga (13,6 mln). Drugim wielkim kanałem był internet, na który komitety wyłożyły łącznie ponad 31 mln zł. Kampania w Polsce to więc przede wszystkim wykupywanie powierzchni: na ulicy, na ekranie i w mediach społecznościowych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Po drugiej stronie tego rachunku stoją wpłaty, z których kampania się finansuje, i tu prawo stawia poprzeczkę wysoko. &lt;a href="https://lexlege.pl/kodeks-wyborczy/art-134/" rel="noopener" target="_blank"&gt;Artykuł 134 Kodeksu wyborczego&lt;/a&gt; stanowi, że suma wpłat od jednego obywatela na rzecz danego komitetu nie może przekroczyć piętnastokrotności minimalnego wynagrodzenia obowiązującego w dniu poprzedzającym zarządzenie wyborów (&lt;a href="https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20110210112/U/D20110112Lj.pdf" rel="noopener" target="_blank"&gt;pełny tekst ustawy w ISAP&lt;/a&gt;). Przy płacy minimalnej z jesieni 2023 roku dało to konkretną kwotę: &lt;a href="https://demagog.org.pl/wypowiedzi/ile-wynosi-limit-wplat-na-kampanie-wyborcza/" rel="noopener" target="_blank"&gt;54 tys. zł od jednej osoby&lt;/a&gt; na jeden komitet. Sam kandydat może wpłacić na własny komitet jeszcze więcej — czterdziestopięciokrotność płacy minimalnej, czyli w tych samych wyborach 162 tys. zł. Ustawa dba o transparentność samego przelewu (wpłacać wolno tylko czekiem, przelewem lub kartą, nie gotówką), ale nie kwestionuje samej skali: pojedynczy zamożny darczyńca może wnieść tyle, ile setki drobnych wpłacających razem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nad tym wszystkim czuwa PKW, ale jej narzędzia są ograniczone. &lt;a href="https://www.batory.org.pl/informacje_prasowe/finansowanie-kampanii-wyborczych-wybrane-problemy/" rel="noopener" target="_blank"&gt;Fundacja im. Stefana Batorego&lt;/a&gt;, która od lat monitoruje finanse polskiej polityki, wskazuje, że wydatki na media były najważniejszą pozycją budżetów komitetów, a komisja bada w praktyce wyłącznie przedłożone jej dokumenty — nie ma jak zweryfikować na bieżąco, czy billboardów naprawdę wisiało tyle, ile widnieje w rozliczeniu, ani skąd faktycznie pochodzą środki. Kontrola finansowania sprowadza się więc do sprawdzania papierów po fakcie, a nie do realnego nadzoru nad tym, kto i za ile prowadzi kampanię. Fundacja dokumentuje przy tym, że wysoki pułap wpłat bywa wykorzystywany w sposób, który dobrze pokazuje, na czym polega problem: wśród darczyńców zasilających kampanie największych ugrupowań pojawiali się członkowie zarządów spółek kontrolowanych przez państwo — a więc ludzie, których zawodowa pozycja bezpośrednio zależy od tego, kto rządzi. Kiedy jedna osoba może legalnie wnieść kilkadziesiąt tysięcy złotych, tego rodzaju wpłaty przestają być drobnym gestem poparcia i stają się elementem trwałej wymiany między władzą polityczną a kapitałem.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="dlaczego-wielkie-pieniądze-psują-demokrację"&gt;Dlaczego wielkie pieniądze psują demokrację&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Wysoki limit wpłat i drogie narzędzia agitacji tworzą razem mechanizm, który przesuwa ciężar polityki z obywateli na sponsorów. Jeśli skuteczna kampania wymaga kilkudziesięciu milionów złotych, a pojedyncza osoba może wnieść pięćdziesiąt tysięcy, to partia, która chce wygrać, musi zabiegać nie tyle o poparcie wielu, ile o przychylność nielicznych, których na taką wpłatę stać. Grupa ludzi zdolnych wyłożyć równowartość rocznej pensji robotnika jest w Polsce wąska i ma dobrze określone interesy — a każdy, kto finansuje kampanię na takim poziomie, oczekuje potem, że wybrany polityk będzie o tych interesach pamiętał. W ten sposób pieniądz, a nie liczba głosów, staje się realną walutą wpływu.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Osobno warto zatrzymać się przy samych billboardach, bo to narzędzie o szczególnym charakterze. Reklama zewnętrzna działa na przestrzeni wspólnej — na skrzyżowaniu, przy przystanku, na ścianie kamienicy — której przechodzień nie może wyłączyć ani pominąć tak, jak pomija spot w internecie. Kto wykupi najwięcej powierzchni, ten dosłownie zawłaszcza krajobraz miasta na czas kampanii, a że jest to zarazem najdroższa forma agitacji, wygrywa ją zawsze komitet z najgrubszym budżetem. W efekcie widoczność w publicznej przestrzeni, która powinna zależeć od poparcia, staje się prostą pochodną zasobności: kto ma większy budżet, tego twarz wisi na większej liczbie tablic przy drogach dojazdowych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ta sama logika działa jako bariera wejścia. Partia bez zaplecza majętnych darczyńców i bez budżetu na billboardy startuje w kampanii z góry przegrana, choćby jej program cieszył się poparciem — bo w publicznej przestrzeni po prostu jej nie widać. Dominacja płatnej reklamy premiuje więc ugrupowania już osadzone w układzie interesów i utrudnia przebicie się nowym, oddolnym inicjatywom. Razem zwracało na to uwagę już &lt;a href="https://partiarazem.pl/2016/01/stanowisko-sprawie-projektow-n-o-finansowaniu-partii-ciszy-wyborczej/" rel="noopener" target="_blank"&gt;w 2016 roku&lt;/a&gt;, sprzeciwiając się uzależnianiu finansowania partii od prywatnych pieniędzy: kiedy o wejściu do parlamentu przesądza kapitał, a nie rzeczywiste poparcie, decyzje polityczne zaczynają zapadać w interesie tych, którzy za kampanię zapłacili. Obniżenie pułapu wpłat i zakaz najdroższych form reklamy uderzają dokładnie w to sprzężenie między pieniądzem a władzą.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="co-proponuje-razem"&gt;Co proponuje Razem&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Recepta Razem jest w tej sprawie krótka i zapisana wprost w programie:&lt;/p&gt;
&lt;blockquote class="content-quote"&gt;
Wyprowadzimy wielkie pieniądze z polityki: zmniejszymy limit wpłat na kampanię do 5000 złotych od osoby, zakażemy płatnych billboardów i wykupywania komercyjnej przestrzeni reklamowej.&lt;cite&gt;— Deklaracja programowa Partii Razem (2025), rozdz. „Uczciwa polityka”, pkt 1, &lt;a href="https://partiarazem.pl/program/" rel="nofollow"&gt;partiarazem.pl&lt;/a&gt;&lt;/cite&gt;&lt;/blockquote&gt;
&lt;p&gt;Za tym jednym zdaniem stoją trzy powiązane zmiany. Pierwsza to dziesięciokrotne ścięcie limitu wpłat — z ponad pięćdziesięciu tysięcy do 5000 zł od osoby, czyli do kwoty, którą realnie może wyłożyć nie garstka najzamożniejszych, lecz szeroka grupa zwykłych zwolenników danej partii. Druga to zakaz płatnych billboardów, dziś najdroższej pozycji w budżetach komitetów. Trzecia to zakaz wykupywania komercyjnej przestrzeni reklamowej, który odbiera przewagę tym, którzy po prostu przelicytują konkurencję zasięgiem. Wspólnie te trzy posunięcia drenują z kampanii wielkie pieniądze i domykają kanały, w których zasobność najszybciej zamienia się na polityczną przewagę. Postulat ma zresztą w Razem długi rodowód — już przed laty partia domagała się ograniczenia wydatków na spoty i billboardy oraz zwiększenia przejrzystości finansów wyborczych, traktując publiczne, wyrównane finansowanie partii jako narzędzie demokratycznej reprezentacji, a nie przywilej najbogatszych.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Obniżony limit wpłat trzeba przy tym czytać razem z drugą stroną tego samego równania — publicznym finansowaniem partii. Kiedy prywatny pułap spada do 5000 zł, ciężar utrzymania politycznej konkurencji przenosi się z darczyńców na wyrównane, jawne środki budżetowe, które nie faworyzują ugrupowań powiązanych z wielkim kapitałem. Taki układ premiuje partie zdolne zebrać wielu drobnych zwolenników, a nie te, które potrafią pozyskać kilku hojnych sponsorów — na tym właśnie polega demokracja małych wpłat, w której o sile kampanii świadczy liczba popierających, a nie ich stan konta. Bez zakazu płatnych billboardów sam niższy limit byłby półśrodkiem, bo najzamożniejsi znaleźliby sposób, żeby przewagę odkupić gdzie indziej; dopiero razem oba rozwiązania zamykają obieg, w którym pieniądz zamienia się na mandaty.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sens tej zmiany wykracza poza samą politykę i sięga tego, jak urządzona jest cała gospodarka. Kampania finansowana przez wąską grupę wielkich darczyńców to w praktyce ten sam mechanizm, który w innych obszarach życia publicznego pozwala kapitałowi przekładać zasobność na wpływ — od kształtu podatków po to, czyje interesy państwo obsługuje w pierwszej kolejności. Piszemy o tym szerzej w &lt;a href="https://razemdlagospodarki.pl/" rel="noopener" target="_blank"&gt;siostrzanym serwisie o programie gospodarczym Razem&lt;/a&gt;: demokracja, w której o wyniku wyborów decydują głosy obywateli, a nie portfele sponsorów, jest warunkiem tego, by polityka gospodarcza służyła pracującej większości, a nie postępującej oligarchizacji. Limit 5000 zł i koniec płatnych billboardów to konkretne narzędzia, które ten warunek pomagają utrzymać.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="źródła-i-dalsza-lektura"&gt;Źródła i dalsza lektura&lt;/h2&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://partiarazem.pl/program/" rel="noopener" target="_blank"&gt;Partia Razem — Deklaracja programowa 2025 (rozdz. „Uczciwa polityka”)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20110210112/U/D20110112Lj.pdf" rel="noopener" target="_blank"&gt;Kodeks wyborczy — ustawa z 5 stycznia 2011 r., tekst jednolity (ISAP, Dz.U. 2011 nr 21 poz. 112)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://lexlege.pl/kodeks-wyborczy/art-134/" rel="noopener" target="_blank"&gt;Art. 134 Kodeksu wyborczego — limit wpłat na komitet wyborczy (lexlege)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://demagog.org.pl/wypowiedzi/ile-wynosi-limit-wplat-na-kampanie-wyborcza/" rel="noopener" target="_blank"&gt;Ile wynosi limit wpłat na kampanię wyborczą? — Demagog (54 tys. zł w wyborach 2023)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://pkw.gov.pl/finansowanie-polityki/finansowanie-kampanii-wyborczych/wybory-do-sejmu-i-do-senatu/wybory-do-sejmu-rp-i-do-senatu-rp-2023/sprawozdania-finansowe-komitetow-wyborczych-uczestniczacych-w-wyborach-do-sejmu-rzeczypospolitej-pol" rel="noopener" target="_blank"&gt;Sprawozdania finansowe komitetów wyborczych — wybory do Sejmu i Senatu 2023 (PKW)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://konkret24.tvn24.pl/polityka/wybory-2023-miliony-zlotych-na-kampanie-wyborcza-kto-ile-wydal-st7795167" rel="noopener" target="_blank"&gt;Wybory 2023. Miliony złotych na kampanię wyborczą. Kto ile wydał? — Konkret24 (analiza danych PKW)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://www.batory.org.pl/informacje_prasowe/finansowanie-kampanii-wyborczych-wybrane-problemy/" rel="noopener" target="_blank"&gt;Finansowanie kampanii wyborczych. Wybrane problemy — Fundacja im. Stefana Batorego&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://partiarazem.pl/2016/01/stanowisko-sprawie-projektow-n-o-finansowaniu-partii-ciszy-wyborczej/" rel="noopener" target="_blank"&gt;Stanowisko Razem w sprawie finansowania partii i ciszy wyborczej (2016)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://razemdlagospodarki.pl/" rel="noopener" target="_blank"&gt;Razem dla polskiej gospodarki — program gospodarczy Partii Razem&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;</content:encoded></item></channel></rss>