<?xml version="1.0" encoding="utf-8" standalone="yes"?><rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"><channel><title>Koszty-Panstwa | Razem dla uczciwej polityki</title><link>https://razemuczciwapolityka.pl/tagi/koszty-panstwa/</link><description>Jak Razem chce oczyścić politykę: likwidacja Senatu, koniec synekur w radach nadzorczych spółek, zawodowy radny zamiast etatu w spółce miejskiej, twarde reguły przeciw konfliktowi interesów, limit wpłat na kampanię do 5000 zł i zakaz płatnych billboardów, bardziej proporcjonalna ordynacja oraz państwowy, bezpłatny system informacji prawnej. Jawne państwo zamiast prywatnego folwarku. Dane, źródła, konkrety.</description><language>pl-PL</language><lastBuildDate>Sun, 05 Jul 2026 20:00:38 +0000</lastBuildDate><atom:link href="https://razemuczciwapolityka.pl/tagi/koszty-panstwa/index.xml" rel="self" type="application/rss+xml"/><item><title>Loty krajowe posłów: które z nich spokojnie zastąpiłby pociąg</title><link>https://razemuczciwapolityka.pl/artykuly/loty-krajowe-poslow-kolej/</link><pubDate>Wed, 24 Jun 2026 09:00:00 +0200</pubDate><guid>https://razemuczciwapolityka.pl/artykuly/loty-krajowe-poslow-kolej/</guid><description>W 2025 roku krajowe przeloty posłów kosztowały budżet ponad 8 milionów złotych, choć na trasach takich jak Warszawa–Kraków Pendolino dowozi pasażera w mniej niż trzy godziny. Razem chce ograniczyć loty parlamentarzystów na koszt państwa tam, gdzie kolej realnie je zastępuje, i wprowadzić ewidencję kilometrówek.</description><content:encoded>&lt;p&gt;Poseł mieszkający w Małopolsce, który chce z Krakowa dostać się na obrady do Warszawy, ma dziś dwie drogi. Może wsiąść w Pendolino i przespać albo przepracować dwie godziny z hakiem, albo polecieć samolotem na koszt Kancelarii Sejmu — mimo że na krótkiej krajowej trasie samolot nie wygrywa z koleją ani na czasie liczonym od drzwi do drzwi, ani tym bardziej na cenie dla podatnika. W 2025 roku parlamentarzyści wybrali tę drugą drogę &lt;a href="https://www.wprost.pl/polityka/12255600/8-mln-na-loty-krajowe-poslow-dwoch-rekordzistow-to-politycy-pis-i-ko.html" rel="noopener" target="_blank"&gt;9112 razy, a łączny rachunek przekroczył 8 milionów złotych&lt;/a&gt;. Partia Razem proponuje prostą regułę: państwo przestaje fundować posłom loty tam, gdzie tę samą trasę da się pokonać pociągiem w mniej niż trzy godziny — a rozliczanie dojazdów autem obejmuje ewidencją, żeby wiadomo było, za co dokładnie płaci budżet.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="przywileje-na-koszt-państwa-loty-i-kilometrówki"&gt;Przywileje na koszt państwa: loty i kilometrówki&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Prawo do bezpłatnych podróży, w tym samolotem, gwarantuje parlamentarzystom &lt;a href="https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19960730350" rel="noopener" target="_blank"&gt;ustawa o wykonywaniu mandatu posła i senatora&lt;/a&gt;. Sama zasada ma sens — poseł musi kursować między okręgiem a Warszawą i nie powinien dokładać do mandatu z własnej kieszeni. Problem zaczyna się tam, gdzie prawo do refundacji zamienia się w wygodny nawyk, którego nikt nie rozlicza z sensu ekonomicznego. Krajowe loty posłów w 2025 roku to &lt;a href="https://www.wprost.pl/polityka/12255600/8-mln-na-loty-krajowe-poslow-dwoch-rekordzistow-to-politycy-pis-i-ko.html" rel="noopener" target="_blank"&gt;ponad 8 milionów złotych za 9112 przelotów, z których skorzystało 274 parlamentarzystów&lt;/a&gt; — dane pochodzą z Kancelarii Sejmu, zestawione przez dziennikarzy. Średnio wychodzi około 890 złotych za jeden przelot pokrywany z publicznych pieniędzy, choć komercyjny bilet na tej samej trasie Kraków–Warszawa &lt;a href="https://www.wprost.pl/polityka/12255600/8-mln-na-loty-krajowe-poslow-dwoch-rekordzistow-to-politycy-pis-i-ko.html" rel="noopener" target="_blank"&gt;potrafi kosztować od 249 złotych&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rachunek rozkłada się nierówno, bo część posłów lata seryjnie. W samym 2025 roku rekordzistą był &lt;a href="https://www.wprost.pl/polityka/12255600/8-mln-na-loty-krajowe-poslow-dwoch-rekordzistow-to-politycy-pis-i-ko.html" rel="noopener" target="_blank"&gt;Łukasz Kmita z PiS ze 144 przelotami za około 128 tysięcy złotych, tuż za nim Robert Dowhan z Koalicji Obywatelskiej ze 143 lotami za blisko 127 tysięcy&lt;/a&gt; — a więc politycy dwóch największych, na co dzień skłóconych obozów, którzy w tej jednej sprawie korzystają z przywileju tak samo chętnie. Licząc od początku obecnej kadencji, krajowe loty parlamentarzystów pochłonęły już &lt;a href="https://tvn24.pl/polska/loty-poslow-po-polsce-kosztowaly-miliony-mamy-wykaz-od-poczatku-kadencji-st8821594" rel="noopener" target="_blank"&gt;blisko 16 milionów złotych, przy czym pojedynczy rekordzista wylatał ponad 222 tysiące&lt;/a&gt;. Osiem milionów rocznie nie wywróci budżetu, ale to właśnie na takich wydatkach osypuje się zaufanie do klasy politycznej: trudno przekonywać wyborcę do oszczędności, samemu latając trasę, którą pół kraju pokonuje pociągiem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Drugą pozycją w tym samym rozdziale wydatków są kilometrówki — ryczałt na dojazdy prywatnym samochodem po okręgu. W poprzedniej kadencji Sejmu pochłonęły one &lt;a href="https://autokult.pl/49-mln-zl-na-poselskie-kilometrowki-ile-mozna-za-to-przejechac,7077643009166272a" rel="noopener" target="_blank"&gt;49 224 608,29 złotych&lt;/a&gt;, co przy stawce dochodzącej do 1,15 złotego za kilometr oznacza rozliczenie blisko 43 milionów przejechanych kilometrów. Kłopot nie leży w samej stawce, tylko w tym, jak się to rozlicza: pieniądze &lt;a href="https://autokult.pl/49-mln-zl-na-poselskie-kilometrowki-ile-mozna-za-to-przejechac,7077643009166272a" rel="noopener" target="_blank"&gt;wypłacane są w zasadzie bez kontroli, na podstawie oświadczenia posła, bez tras, celów, faktur ani rachunków&lt;/a&gt;. Skala tego zaufania bywa trudna do obrony — &lt;a href="https://autokult.pl/49-mln-zl-na-poselskie-kilometrowki-ile-mozna-za-to-przejechac,7077643009166272a" rel="noopener" target="_blank"&gt;196 posłów zadeklarowało średnio ponad 100 kilometrów dziennie, wliczając weekendy i dni wolne&lt;/a&gt;. Od stycznia 2026 roku miesięczny limit obniżono z 3500 do &lt;a href="https://jakglosuja.pl/kilometrowki" rel="noopener" target="_blank"&gt;1500 kilometrów, ze stawkami 0,89 lub 1,15 złotego za kilometr zależnie od pojemności silnika&lt;/a&gt;, ale sama zasada „wierzymy na słowo&amp;quot; pozostała.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="skala-co-dałoby-się-przesiąść-na-tory"&gt;Skala: co dałoby się przesiąść na tory&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Regułę, którą proponuje Razem, łatwo sprawdzić w praktyce — na konkretnych trasach widać, jak wypada. Weźmy relację, która w statystyce lotów wraca najczęściej, czyli Warszawa–Kraków. Najszybsze pociągi Express InterCity Premium pokonują ją &lt;a href="https://www.europodroze.pl/pendolino/warszawa-centralna/krakow-glowny" rel="noopener" target="_blank"&gt;w około dwie godziny dwadzieścia minut, a większość połączeń Pendolino i tak mieści się poniżej trzech godzin&lt;/a&gt;, z biletem drugiej klasy &lt;a href="https://www.europodroze.pl/pendolino/warszawa-centralna/krakow-glowny" rel="noopener" target="_blank"&gt;już od około 108 złotych&lt;/a&gt;. Doliczając dojazd na lotnisko, odprawę i drogę z lotniska do centrum, samolot na tej trasie nie daje realnej oszczędności czasu — a różnica w cenie, którą płaci budżet, idzie w setki złotych za każdy bilet. Trasa Warszawa–Kraków wpada więc jednoznacznie w kryterium „mniej niż trzy godziny koleją&amp;quot;: tu lot na koszt państwa traci uzasadnienie.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nie każda relacja jest tak jednoznaczna, co warto powiedzieć wprost. Warszawa–Wrocław to trasa, na której czas przejazdu &lt;a href="https://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/pociagiem-z-warszawy-do-wroclawia-jedziemy-rekordowo-dlugo-113854.html" rel="noopener" target="_blank"&gt;potrafi dziś przekraczać nawet pięć godzin przez zamknięcia torów i objazdy, choć w rekordowym rozkładzie z 2015 roku Pendolino schodziło do trzech godzin dwudziestu ośmiu minut&lt;/a&gt; — czyli relacja, która dziś zwykle plasuje się powyżej progu trzech godzin, zależnie od stanu infrastruktury. Właśnie dlatego postulat Razem jest progiem, a nie zakazem lotów w ogóle: tam, gdzie kolej dowozi w mniej niż trzy godziny, płaci pasażer sam albo jedzie pociągiem; tam, gdzie tory na to nie pozwalają, refundacja lotu zostaje. Kryterium jest przy tym samonapędzające się — im lepsza kolej, tym mniej tras kwalifikuje się do finansowanego przelotu.&lt;/p&gt;
&lt;div class="callout callout-info"&gt;&lt;strong&gt;Dane poglądowe.&lt;/strong&gt; Rozkłady jazdy i ceny biletów zmieniają się sezonowo i zależą od konkretnego połączenia oraz terminu zakupu; podane czasy przejazdu i kwoty to wartości typowe dla wskazanych tras, a nie stała taryfa. Średni koszt jednego przelotu (~890 zł) to iloraz łącznej kwoty i liczby lotów z danych Kancelarii Sejmu za 2025 rok, nie stawka jednostkowa.&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Loty i kilometrówki to zresztą wierzchołek szerszego problemu — sposobu, w jaki część klasy politycznej traktuje publiczny majątek jak własną wygodę. Razem zapowiedziało &lt;a href="https://media.partiarazem.pl/p/razem-skada-zapytanie-w-sprawie-limuzyn-cabeckiego-merta-traktuj-34" rel="noopener" target="_blank"&gt;zapytanie i interpelację poselską w sprawie luksusowych limuzyn wynajmowanych przez urząd marszałkowski w Kujawsko-Pomorskiem&lt;/a&gt;, gdzie na długoterminowy najem drogich samochodów zaplanowano 700 tysięcy złotych rocznie. To akurat była kontrola poselska, a nie punkt programu — ale dobrze pokazuje ten sam mechanizm, który stoi za lotami i kilometrówkami: wydatek łatwo uzasadnić „potrzebą urzędu&amp;quot;, dopóki nikt nie pyta o rachunek.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="co-proponuje-razem"&gt;Co proponuje Razem&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Deklaracja programowa Partii Razem z 2025 roku wpisuje ograniczenie lotów i ewidencję kilometrówek wprost w rozdział o uczciwej polityce, w punkcie o ukróceniu nieuczciwych praktyk parlamentarzystów:&lt;/p&gt;
&lt;blockquote class="content-quote"&gt;
Ukrócimy nieuczciwe praktyki parlamentarzystów. Wprowadzimy ewidencję kilometrówek. Ograniczymy loty krajowe parlamentarzystów na koszt państwa do tras, których nie da się pokonać w mniej niż trzy godziny koleją.&lt;cite&gt;— Deklaracja programowa Partii Razem (2025), rozdz. „Uczciwa polityka”, pkt 2, &lt;a href="https://partiarazem.pl/program/" rel="nofollow"&gt;partiarazem.pl&lt;/a&gt;&lt;/cite&gt;&lt;/blockquote&gt;
&lt;p&gt;W praktyce składają się na to dwa konkrety, które da się wdrożyć bez czekania na wielką reformę:&lt;/p&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;&lt;strong&gt;Loty krajowe finansowane z budżetu tylko tam, gdzie kolej nie daje rady.&lt;/strong&gt; Kryterium jest twarde i sprawdzalne: jeśli pociąg pokonuje trasę w mniej niż trzy godziny, przelot na koszt państwa przestaje przysługiwać. Warszawa–Kraków przy dzisiejszych rozkładach mieści się w tym progu, więc znika z listy finansowanych połączeń.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;strong&gt;Ewidencja kilometrówek.&lt;/strong&gt; Zamiast wypłacać ryczałt na samo oświadczenie, dojazdy autem mają być dokumentowane, tak by publiczne pieniądze dało się powiązać z rzeczywistą trasą i celem. Prawo do zwrotu kosztów dojazdu pozostaje nienaruszone; zmienia się jedynie sposób jego rozliczania — z oświadczenia na udokumentowaną trasę i cel.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;p&gt;Sens tej reguły wykracza poza oszczędność, choć osiem milionów rocznie na loty to realna kwota. Chodzi o zasadę, że przywilej opłacany ze wspólnej kasy musi mieć uzasadnienie, którego da się bronić przed wyborcą. Poseł nadal dojedzie tam, gdzie musi. Zmienia się tylko to, że wygoda przestaje być finansowana automatycznie, w oderwaniu od tego, czy istnieje tańsza i porównywalnie szybka alternatywa na torach.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;I tu postulat o uczciwej polityce spotyka się z zupełnie praktyczną sprawą jakości kolei. Reguła „mniej niż trzy godziny koleją&amp;quot; działa na korzyść pasażerów tym mocniej, im gęstsza i szybsza jest sieć połączeń — bo każda skrócona trasa to kolejna relacja, na której samolot przestaje mieć sens także dla zwykłego podróżnego, nie tylko dla posła. O tym, jak zbudować kolej, która realnie konkuruje z krótkim lotem — od szybkich połączeń międzymiastowych po jednolity bilet — piszemy w siostrzanym serwisie &lt;a href="https://razemdlatransportu.pl/" rel="noopener" target="_blank"&gt;Razem dla transportu&lt;/a&gt;. Ograniczenie lotów parlamentarzystów i inwestycja w kolej zazębiają się: im lepszy pociąg, tym mniej powodów, by ktokolwiek — z mandatem czy bez — leciał samolotem z Warszawy do Krakowa.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="źródła-i-dalsza-lektura"&gt;Źródła i dalsza lektura&lt;/h2&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://partiarazem.pl/program/" rel="noopener" target="_blank"&gt;Partia Razem — Deklaracja programowa 2025 (rozdz. „Uczciwa polityka&amp;quot;)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://www.wprost.pl/polityka/12255600/8-mln-na-loty-krajowe-poslow-dwoch-rekordzistow-to-politycy-pis-i-ko.html" rel="noopener" target="_blank"&gt;8 mln na loty krajowe posłów — dane Kancelarii Sejmu za 2025 (Wprost)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://autokult.pl/49-mln-zl-na-poselskie-kilometrowki-ile-mozna-za-to-przejechac,7077643009166272a" rel="noopener" target="_blank"&gt;49 mln zł na poselskie kilometrówki — jak są rozliczane (Autokult)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://jakglosuja.pl/kilometrowki" rel="noopener" target="_blank"&gt;Kilometrówki poselskie — nowe limity i stawki od 2026 (jakglosuja.pl)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://www.europodroze.pl/pendolino/warszawa-centralna/krakow-glowny" rel="noopener" target="_blank"&gt;Pendolino Warszawa Centralna–Kraków Główny: czas przejazdu i ceny (EuroPodróże)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/pociagiem-z-warszawy-do-wroclawia-jedziemy-rekordowo-dlugo-113854.html" rel="noopener" target="_blank"&gt;Pociągiem z Warszawy do Wrocławia — czasy przejazdu (Rynek Kolejowy)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19960730350" rel="noopener" target="_blank"&gt;Ustawa o wykonywaniu mandatu posła i senatora (ISAP)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://media.partiarazem.pl/p/razem-skada-zapytanie-w-sprawie-limuzyn-cabeckiego-merta-traktuj-34" rel="noopener" target="_blank"&gt;Razem składa zapytanie w sprawie limuzyn — biuro prasowe Razem&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://razemdlatransportu.pl/" rel="noopener" target="_blank"&gt;Razem dla transportu — kolej zamiast krótkiego lotu&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;</content:encoded></item><item><title>Ile kosztuje Senat i co daje w zamian</title><link>https://razemuczciwapolityka.pl/artykuly/ile-kosztuje-senat/</link><pubDate>Thu, 18 Jun 2026 09:00:00 +0200</pubDate><guid>https://razemuczciwapolityka.pl/artykuly/ile-kosztuje-senat/</guid><description>Kancelaria Senatu ma na 2025 rok rekordowy budżet, a sama izba nie ma w procesie ustawodawczym ostatniego słowa — Sejm może odrzucić każdą jej poprawkę i każde weto. Razem opowiada się za likwidacją Senatu i przeznaczeniem tych pieniędzy na coś, co realnie działa.</description><content:encoded>&lt;p&gt;Polski parlament jest dwuizbowy trochę z rozpędu historii. Realną pracę ustawodawczą wykonuje Sejm — to z niego wyrasta rząd i przed nim odpowiada, tam toczy się spór o kształt ustaw. Obok działa druga izba: &lt;a href="https://konstytucja.online/97" rel="noopener" target="_blank"&gt;stu senatorów&lt;/a&gt; wybieranych w jednomandatowych okręgach, z własną kancelarią, setką biur senatorskich i budżetem liczonym w setkach milionów złotych rocznie. Warto od czasu do czasu policzyć, ile ta konstrukcja kosztuje i co w zamian wnosi do stanowienia prawa, bo od odpowiedzi zależy, czy trzymanie osobnej izby jest rozsądnym wydatkiem, czy raczej reliktem, który utrzymujemy z przyzwyczajenia. Partia Razem odpowiada jednoznacznie i opowiada się za likwidacją Senatu.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="ile-kosztuje-senat"&gt;Ile kosztuje Senat&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Wysokość rachunku da się sprawdzić w dokumentach, niezależnie od tego, co kto sądzi o samej izbie. W projekcie budżetu państwa na 2025 rok Kancelaria Senatu zaplanowała wydatki na poziomie &lt;a href="https://www.senat.gov.pl/prace/komisje-senackie/przebieg,10596,1.html" rel="noopener" target="_blank"&gt;268 mln 192 tys. zł&lt;/a&gt; — o &lt;a href="https://www.senat.gov.pl/prace/komisje-senackie/przebieg,10596,1.html" rel="noopener" target="_blank"&gt;46,7 proc. więcej niż rok wcześniej&lt;/a&gt;, czyli o ponad 85 mln zł. To rekord w historii izby.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Ta liczba wymaga jednak uczciwego rozbioru, bo sam wzrost jest w dużej mierze księgowy. Lwia część skoku to &lt;a href="https://www.senat.gov.pl/prace/komisje-senackie/przebieg,10596,1.html" rel="noopener" target="_blank"&gt;powrót do budżetu Senatu dotacji na opiekę nad Polonią — 85 mln zł&lt;/a&gt;, programu, który izba głównie rozdziela między organizacje polonijne, a który w poprzednich latach był finansowany z innej części budżetu. Jeżeli odjąć te granty, na samo utrzymanie izby — pensje, biura, obsługę posiedzeń — zostaje kwota rzędu &lt;a href="https://www.senat.gov.pl/prace/komisje-senackie/przebieg,10596,1.html" rel="noopener" target="_blank"&gt;180 mln zł&lt;/a&gt;, zbliżona do poziomu z roku poprzedniego. W ramach tej sumy &lt;a href="https://www.senat.gov.pl/prace/komisje-senackie/przebieg,10596,1.html" rel="noopener" target="_blank"&gt;świadczenia na rzecz osób fizycznych sięgają 34,7 mln zł, a bieżące wydatki jednostki — ponad 140 mln zł&lt;/a&gt;. Rekord budżetowy Senatu jest więc trochę cieńszy, niż wygląda z nagłówka, ale mówimy o kwotach, za które da się prowadzić niejeden szpital powiatowy.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Sporą pozycją są koszty samych parlamentarzystów. Każdemu senatorowi — dokładnie tak jak posłowi — przysługuje &lt;a href="https://www.money.pl/gospodarka/podwyzki-dla-poslow-decyzja-juz-zapadla-na-co-jeszcze-moga-liczyc-7070181310860192a.html" rel="noopener" target="_blank"&gt;uposażenie w wysokości ok. 12 826 zł brutto miesięcznie, dieta parlamentarna 4 008 zł oraz ryczałt na prowadzenie biura senatorskiego w wysokości 22 200 zł&lt;/a&gt;. Pomnożone przez stu senatorów daje to wydatek, który sam w sobie idzie w dziesiątki milionów rocznie.&lt;/p&gt;
&lt;div class="callout callout-info"&gt;&lt;strong&gt;Dane poglądowe.&lt;/strong&gt; Roczny koszt samych uposażeń, diet i ryczałtów biurowych stu senatorów to z grubsza kilkadziesiąt milionów złotych — to szacunek na podstawie miesięcznych stawek pomnożonych przez liczbę mandatów i dwanaście miesięcy, a nie osobna pozycja z ustawy budżetowej. Faktyczne wykonanie zależy m.in. od tego, ilu senatorów pobiera uposażenie, a ilu utrzymuje się z innych źródeł.&lt;/div&gt;
&lt;h2 id="po-co-jest-senat-i-co-realnie-może"&gt;Po co jest Senat i co realnie może&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Koszt sam w sobie nie przesądza jeszcze o niczym — dobrze wydane setki milionów to w skali państwa drobiazg. Pytanie brzmi, co za te pieniądze dostajemy. I tu zaczyna się problem, bo pozycja Senatu w procesie ustawodawczym jest z założenia słaba.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mechanizm opisuje wprost &lt;a href="https://konstytucja.online/121" rel="noopener" target="_blank"&gt;art. 121 Konstytucji&lt;/a&gt;. Ustawę uchwaloną przez Sejm marszałek przekazuje Senatowi, a ten ma trzydzieści dni, żeby ją przyjąć bez zmian, zaproponować poprawki albo odrzucić w całości. Jeśli izba nie zrobi nic, ustawa i tak wchodzi w życie w brzmieniu sejmowym. A jeśli zaproponuje poprawki albo odrzuci ustawę, ostatnie słowo i tak należy do Sejmu, który &lt;a href="https://konstytucja.online/121" rel="noopener" target="_blank"&gt;bezwzględną większością głosów może odrzucić zarówno poprawki Senatu, jak i jego sprzeciw wobec całej ustawy&lt;/a&gt;. Innymi słowy: zdeterminowana większość sejmowa przeprowadzi swoją ustawę niezależnie od tego, co myśli o niej druga izba.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Publicystyka nazywa Senat „izbą refleksji&amp;quot;, ale nawet życzliwi obserwatorzy przyznają, że jego wpływ jest ograniczony. Jak ujmuje to analiza „Rzeczpospolitej&amp;quot;, w sytuacji gdy partia rządząca ma większość w Sejmie, ale nie w Senacie, &lt;a href="https://www.rp.pl/polityka/art9174101-jakie-znaczenie-w-polskim-systemie-politycznym-ma-senat" rel="noopener" target="_blank"&gt;izba wyższa może jedynie opóźniać prace Sejmu — ale nie jest w stanie ich sparaliżować&lt;/a&gt;. Rola Senatu sprowadza się więc do dwóch rzeczy: cyzelowania legislacji, którą Sejm i tak może przyjąć bez zmian, oraz wprowadzania trzydziestodniowej zwłoki. Poprawki redakcyjne, które izba wyłapuje, są realne i czasem pożyteczne — ale można je robić także w samym Sejmie, w komisjach i w drugim czytaniu, bez utrzymywania osobnej stuosobowej izby z własnym aparatem.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Poza legislacją Senat ma jeszcze kilka pomniejszych kompetencji — &lt;a href="https://www.rp.pl/polityka/art9174101-jakie-znaczenie-w-polskim-systemie-politycznym-ma-senat" rel="noopener" target="_blank"&gt;własną inicjatywę ustawodawczą, udział przy zarządzaniu referendum oraz zgodę na powołanie części wysokich urzędników&lt;/a&gt;. W praktyce jednak żadna z nich nie przesądza o niczym samodzielnie: projekt senacki i tak trafia do Sejmu i tam decyduje się jego los, a zgody i opinie izby rzadko bywają realną barierą. Suma tych uprawnień nie tworzy drugiego ośrodka władzy, tylko dodatkowy przystanek w procedurze, przez który ustawa przechodzi albo z drobnymi korektami, albo bez zmian.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Stąd bierze się od lat powracający argument, że jeśli druga izba nie ma siły, by cokolwiek trwale zablokować ani wymusić, a jej praca redakcyjna daje się przenieść do Sejmu, to setki milionów rocznie kupują nam głównie prestiżowe stanowiska. Nie jest to pogląd wyłącznie Razem — likwidację lub gruntowną przebudowę Senatu proponowały w ostatnich latach różne środowiska, od lewicy po ludowców. W sporze o Senat nie chodzi o to, czy senatorowie pracują uczciwie — bo wielu pracuje rzetelnie; chodzi o coś innego: czy izbę o tak ograniczonych możliwościach warto w ogóle utrzymywać jako osobną instytucję z pełnym aparatem, skoro tę samą pracę wykonać można w jednej izbie.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="co-proponuje-razem"&gt;Co proponuje Razem&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;W deklaracji programowej przyjętej na kongresie w 2025 roku Razem stawia sprawę bez ozdobników:&lt;/p&gt;
&lt;blockquote class="content-quote"&gt;
Opowiadamy się za likwidacją Senatu.&lt;cite&gt;— Deklaracja programowa Partii Razem (2025), rozdz. „Uczciwa polityka”, pkt 9, &lt;a href="https://partiarazem.pl/program/" rel="nofollow"&gt;partiarazem.pl&lt;/a&gt;&lt;/cite&gt;&lt;/blockquote&gt;
&lt;p&gt;Uzasadnienie, którego partia użyła przy prezentacji programu, rozkłada się na dwa argumenty — jeden ustrojowy, drugi o pieniądzach i posadach. Współprzewodnicząca Aleksandra Owca ujęła to tak:&lt;/p&gt;
&lt;blockquote class="content-quote"&gt;
Senat nie ma istotnej roli w naszym ustroju. Realną pracę wykonuje Sejm. Tusk i Kaczyński wysyłają do Senatu swoich ludzi na dobrze opłacaną emeryturę. Z braku realnych zadań Senat marnotrawi pieniądze na wątpliwe inicjatywy, jak niedawna promocja książek „Alfons&amp;quot; i „Debil&amp;quot;. Czas z tym skończyć.&lt;cite&gt;— Aleksandra Owca, współprzewodnicząca Partii Razem, o nowym programie, &lt;a href="https://media.partiarazem.pl/p/koniec-swietych-krow-nowy-program-razem-likwidacja-senatu-koniec-20" rel="nofollow"&gt;media.partiarazem.pl&lt;/a&gt;&lt;/cite&gt;&lt;/blockquote&gt;
&lt;p&gt;Trzeba tu rozdzielić dwie rzeczy, żeby nie pomieszać faktu z oceną. Faktem — sprawdzalnym w dokumentach budżetowych — jest wysokość wydatków Kancelarii Senatu i konstytucyjnie słaba pozycja izby w stanowieniu prawa. Oceną Razem jest to, że przy tak ograniczonej roli utrzymywanie osobnej izby to przede wszystkim rezerwuar dobrze płatnych synekur dla zasłużonych działaczy dwóch największych partii, a pieniądze, które na nią idą, są marnowane. Argument Razem nie opiera się przy tym na konkretnej „cenie Senatu&amp;quot;: partia wyprowadza swój postulat z tego, że izba dubluje funkcję wykonywaną w całości przez Sejm, nie z tej czy innej kwoty w ustawie budżetowej.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Likwidacja Senatu wpisuje się u Razem w szerszy rozdział „Uczciwa polityka&amp;quot;, którego wspólnym mianownikiem jest odchudzanie klasy politycznej i cięcie przywilejów utrzymywanych z pieniędzy publicznych — obok wygaszenia synekur w radach nadzorczych spółek czy ukrócenia podatkowych „świętych krów&amp;quot;. To ta sama logika, którą opisujemy w &lt;a href="https://razemdlagospodarki.pl/" rel="noopener" target="_blank"&gt;siostrzanym serwisie o programie gospodarczym Razem&lt;/a&gt;: państwo ma wydawać pieniądze tam, gdzie realnie coś z tego wynika dla obywateli, a nie podtrzymywać instytucje i stanowiska, których jedyną trwałą funkcją stało się zapewnianie posad. Zlikwidowanie izby, która nie ma ostatniego słowa, uwalnia setki milionów rocznie i upraszcza proces legislacyjny, a oszczędność z takiej likwidacji byłaby odczuwalna właściwie tylko dla wąskiego grona osób, które dziś z izby żyją.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="źródła-i-dalsza-lektura"&gt;Źródła i dalsza lektura&lt;/h2&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://konstytucja.online/97" rel="noopener" target="_blank"&gt;Konstytucja RP, art. 97 — Senat składa się ze 100 senatorów&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://konstytucja.online/121" rel="noopener" target="_blank"&gt;Konstytucja RP, art. 121 — rola Senatu w procesie ustawodawczym i odrzucanie poprawek przez Sejm&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://www.senat.gov.pl/prace/komisje-senackie/przebieg,10596,1.html" rel="noopener" target="_blank"&gt;Kancelaria Senatu — projekt budżetu na 2025 r. (stenogram komisji: 268,2 mln zł, wzrost o 46,7 proc.)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://www.money.pl/gospodarka/podwyzki-dla-poslow-decyzja-juz-zapadla-na-co-jeszcze-moga-liczyc-7070181310860192a.html" rel="noopener" target="_blank"&gt;Podwyżki dla posłów i senatorów — uposażenie, dieta i ryczałt biurowy (money.pl)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://www.rp.pl/polityka/art9174101-jakie-znaczenie-w-polskim-systemie-politycznym-ma-senat" rel="noopener" target="_blank"&gt;Jakie znaczenie w polskim systemie politycznym ma Senat? (Rzeczpospolita)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://partiarazem.pl/program/" rel="noopener" target="_blank"&gt;Partia Razem — Deklaracja programowa 2025 (program)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://media.partiarazem.pl/p/koniec-swietych-krow-nowy-program-razem-likwidacja-senatu-koniec-20" rel="noopener" target="_blank"&gt;„Koniec świętych krów&amp;quot; — Razem o likwidacji Senatu (biuro prasowe, cytat Aleksandry Owcy)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://razemdlagospodarki.pl/" rel="noopener" target="_blank"&gt;Razem dla gospodarki — odchudzanie instytucji publicznych i koniec „świętych krów&amp;quot;&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;</content:encoded></item></channel></rss>