<?xml version="1.0" encoding="utf-8" standalone="yes"?><rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"><channel><title>Konkursy | Razem dla uczciwej polityki</title><link>https://razemuczciwapolityka.pl/tagi/konkursy/</link><description>Jak Razem chce oczyścić politykę: likwidacja Senatu, koniec synekur w radach nadzorczych spółek, zawodowy radny zamiast etatu w spółce miejskiej, twarde reguły przeciw konfliktowi interesów, limit wpłat na kampanię do 5000 zł i zakaz płatnych billboardów, bardziej proporcjonalna ordynacja oraz państwowy, bezpłatny system informacji prawnej. Jawne państwo zamiast prywatnego folwarku. Dane, źródła, konkrety.</description><language>pl-PL</language><lastBuildDate>Tue, 21 Jul 2026 12:52:31 +0000</lastBuildDate><atom:link href="https://razemuczciwapolityka.pl/tagi/konkursy/index.xml" rel="self" type="application/rss+xml"/><item><title>Odpartyjnić instytucje kultury: jawne konkursy na dyrektorów teatrów i muzeów</title><link>https://razemuczciwapolityka.pl/artykuly/odpartyjnienie-instytucji-kultury-konkursy/</link><pubDate>Sat, 18 Jul 2026 09:00:00 +0200</pubDate><guid>https://razemuczciwapolityka.pl/artykuly/odpartyjnienie-instytucji-kultury-konkursy/</guid><description>O tym, kto pokieruje teatrem, muzeum czy domem kultury, wciąż zbyt często decyduje układ polityczny na danym szczeblu władzy, a nie kompetencje kandydata. Prawo dopuszcza obsadę dyrektora bez konkursu, a nawet tam, gdzie konkurs się odbywa, w komisji przeważają głosy urzędu. Partia Razem od stanowiska Rady Krajowej z 2017 roku domaga się, by konkursy rozstrzygały jawne komisje złożone z ludzi sektora kultury, a ich decyzje były wiążące dla władz.</description><content:encoded>&lt;p&gt;Dyrektora teatru, muzeum czy domu kultury powinien wyłaniać jawny konkurs, w którym o wyniku przesądzają ludzie znający się na rzeczy — reżyserzy, kuratorki, pracownicy sceny, przedstawiciele środowiska — a nie urzędnicy delegowani przez rządzącą akurat opcję. Partia Razem stawia tę zasadę od stanowiska Rady Krajowej z maja 2017 roku: komisje konkursowe mają być złożone z osób aktywnie działających w sektorze kultury, mają rozstrzygać według wcześniej opracowanych kryteriów, a ich rozstrzygnięcie ma wiązać władze publiczne, zamiast być dla nich niezobowiązującą opinią. Chodzi o odpartyjnienie instytucji — odcięcie ich od logiki, w której stanowisko dyrektorskie traktuje się jak łup należny zwycięzcy wyborów, gminnych, wojewódzkich czy krajowych. To jeden z wątków szerszego problemu, który opisujemy w cyklu o &lt;a href="https://razemuczciwapolityka.pl/tematy/konflikt-interesow/"&gt;konflikcie interesów w państwie&lt;/a&gt;: publiczne stanowisko obsadzane pod partyjny klucz zamiast według kompetencji.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="konkurs-który-wolno-ominąć"&gt;Konkurs, który wolno ominąć&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Polskie prawo formalnie przewiduje konkurs, ale zostawia w nim furtkę. Zgodnie z &lt;a href="https://eli.gov.pl/eli/DU/1991/493" rel="noopener" target="_blank"&gt;ustawą z 1991 roku o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej&lt;/a&gt; dyrektora instytucji kultury powołuje organizator — czyli właściwy samorząd albo ministerstwo — i co do zasady robi to po przeprowadzeniu konkursu (art. 15 i 16). Kłopot w tym, że dla większości instytucji konkurs jest fakultatywny: organizator może powołać dyrektora bez konkursu, zasięgnąwszy jedynie opinii związków zawodowych i organizacji twórczych, która nie jest dla niego wiążąca. Obowiązek konkursu dotyczy tylko instytucji wpisanych na ministerialny wykaz — i nawet tam minister właściwy do spraw kultury może wyrazić zgodę na powołanie dyrektora bez konkursu, na wniosek organizatora, jeśli ten uzasadni, dlaczego woli ominąć procedurę.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W praktyce oznacza to, że władza, która chce obsadzić instytucję „swoim” człowiekiem, ma do dyspozycji legalną ścieżkę: powołanie bez konkursu tam, gdzie konkurs nie jest wymagany, albo wniosek do ministra o zgodę na jego pominięcie tam, gdzie jest. Rzecznik Praw Obywatelskich wielokrotnie zwracał uwagę, że przepisy o kwalifikacjach kandydatów i o trybie konkursowym są na tyle miękkie, że nie chronią przed obsadą uznaniową. Efekt jest taki, że o kierowaniu instytucją utrzymywaną z publicznych pieniędzy nierzadko decyduje nie publiczna debata o tym, jak ta instytucja ma działać, lecz kalkulacja polityczna organizatora.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="kiedy-komisja-jest-tylko-formalnością"&gt;Kiedy komisja jest tylko formalnością&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Nawet odbyty konkurs nie gwarantuje niezależności rozstrzygnięcia, bo o wyniku decyduje skład komisji — a w nim głosy delegowane przez urząd potrafią przeważyć nad głosami środowiska. Pokazał to konkurs w Narodowym Starym Teatrze im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie w 2017 roku, którym zajęła się Rada Krajowa Razem. Po zakończeniu kadencji Jana Klaty do konkursu stanęło siedmiu kandydatów; w komisji zasiedli przedstawiciele Ministerstwa Kultury, wiceprezes Związku Artystów Scen Polskich i dwóch reprezentantów związków zawodowych z teatru. Głosami przedstawicieli ministerstwa dyrektorem narodowej sceny został Marek Mikos, były dyrektor TVP Kielce — podczas gdy związkowcy z teatru głosowali za pozostaniem Klaty. Rozjazd między wyborem urzędu a wolą ludzi pracujących w instytucji obnażył, po czyjej stronie leży w takim układzie realna decyzja.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Rok wcześniej podobny mechanizm zadziałał we Wrocławiu. W sierpniu 2016 roku komisja konkursowa wybrała na dyrektora Teatru Polskiego aktora Cezarego Morawskiego — &lt;a href="https://oko.press/cezary-morawski-jak-wybrano-dyrektora-we-wroclawiu" rel="noopener" target="_blank"&gt;stosunkiem sześciu głosów do trzech&lt;/a&gt;, przy głosach przedstawicieli ministerstwa i urzędu marszałkowskiego przeciw części środowiska. Zespół teatru oraz reżyserzy tej miary co Krystian Lupa uznali konkurs za ustawiony i miesiącami protestowali. Sprawa miała drugie dno: jak przypomniało OKO.press, &lt;a href="https://oko.press/cezary-morawski-jak-wybrano-dyrektora-we-wroclawiu" rel="noopener" target="_blank"&gt;sąd uznał Morawskiego winnym nieumyślnego narażenia ZASP na straty w czasie, gdy był jego skarbnikiem&lt;/a&gt;, choć odstąpił od wymierzenia kary i warunkowo umorzył postępowanie — chodziło o ryzykowny zakup obligacji upadającej Stoczni Szczecińskiej, na którym związek stracił ponad dziewięć milionów złotych. Człowiek z taką przeszłością stanął na czele instytucji, w której dyrektor odpowiada właśnie za finanse.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;To, co działo się w Teatrze Polskim później, opisała Najwyższa Izba Kontroli. W raporcie z kontroli &lt;a href="https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/samorzadowe-instytucje-kultury.html" rel="noopener" target="_blank"&gt;„Działalność samorządowych instytucji kultury”&lt;/a&gt;, obejmującej lata 2015–2017, NIK skontrolowała trzy urzędy marszałkowskie, trzy urzędy miast oraz dwanaście instytucji — sześć teatrów i sześć muzeów — a dane ankietowe zebrała z ponad dwustu kolejnych. We wrocławskim teatrze Izba stwierdziła między innymi nielegalne finansowanie z jego środków kosztów wynajmu mieszkania dla dyrektora i zawiadomiła prokuraturę oraz rzecznika dyscypliny finansów publicznych. Przy okazji NIK wytknęła słabość samej procedury konkursowej: &lt;a href="https://www.nik.gov.pl/plik/id,21656,vp,24306.pdf" rel="noopener" target="_blank"&gt;członkowie komisji nie zawsze składali oświadczenia o braku powiązań z kandydatami, a regulaminy konkursów wcale takich oświadczeń nie wymagały&lt;/a&gt; — mimo że bezstronność komisji jest warunkiem uczciwości całego postępowania.&lt;/p&gt;
&lt;div class="callout callout-info"&gt;Kontrola NIK objęła próbę instytucji z trzech województw i sześciu miast, nie wszystkie samorządowe instytucje kultury w Polsce. Jej ustalenia pokazują skalę i typ nieprawidłowości tam, gdzie kontrolerzy weszli, i nie należy ich czytać jako pełnej statystyki krajowej.&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Nadużycia nie mają jednej barwy partyjnej i to jest w tej diagnozie kluczowe. Stanowisko Rady Krajowej z 2017 roku obok kontrowersji wokół konkursów rozstrzyganych za rządów Prawa i Sprawiedliwości przypominało też decyzję ówczesnej administracji Hanny Gronkiewicz-Waltz, która przez połączenie Teatru na Woli z Teatrem Dramatycznym w praktyce zlikwidowała ten pierwszy wbrew woli pracowników i opinii publicznej. Do zawłaszczania instytucji dochodzi niezależnie od tego, kto akurat rządzi na danym szczeblu — gminnym, wojewódzkim czy centralnym — bo źródłem problemu jest samo traktowanie kultury jak wyłącznej własności władzy, a nie dobra wspólnego.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="co-proponuje-razem"&gt;Co proponuje Razem&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Recepta sformułowana w stanowisku Rady Krajowej jest konkretna i dotyczy tego, kto i jak podejmuje decyzję o obsadzie:&lt;/p&gt;
&lt;blockquote class="content-quote"&gt;
Postulujemy, by konkursy były rozstrzygane „przez komisje złożone z osób aktywnie działających w sektorze kultury, w oparciu o opracowane przez nie wcześniej kryteria”, a podejmowane przez nie decyzje były wiążące dla odpowiednich władz publicznych.&lt;cite&gt;— Stanowisko Rady Krajowej Partii Razem z 24 maja 2017 r. ws. konkursu na dyrektora Teatru Starego w Krakowie oraz upartyjnienia polskiej kultury, &lt;a href="https://partiarazem.pl/2017/05/stanowisko-ws-skandalicznego-sposobu-przeprowadzenia-konkursu-dyrektora-teatru-starego-krakowie-oraz-upartyjnienia-polskiej-kultury/" rel="nofollow"&gt;partiarazem.pl&lt;/a&gt;&lt;/cite&gt;&lt;/blockquote&gt;
&lt;p&gt;Z tej zasady wynika kilka twardych postulatów:&lt;/p&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;&lt;strong&gt;Jawność prac komisji konkursowych&lt;/strong&gt; — przebieg konkursu, kryteria oceny i uzasadnienie wyboru są publiczne, tak by każdy mógł prześledzić, dlaczego wygrał ten, a nie inny kandydat.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;strong&gt;Komisje z ludzi sektora, nie z delegatów urzędu&lt;/strong&gt; — o wyniku przesądzają osoby aktywnie działające w kulturze, oceniające według kryteriów opracowanych wcześniej, a nie doraźnie pod z góry upatrzonego zwycięzcę.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;strong&gt;Decyzja komisji wiążąca dla władz&lt;/strong&gt; — rozstrzygnięcie konkursu przestaje być niezobowiązującą opinią, którą organizator może zignorować; staje się podstawą powołania.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;strong&gt;Konsultacje z pracownikami i publiczna debata&lt;/strong&gt; — przy instytucjach wojewódzkich i narodowych wybór poprzedza rozmowa z zespołem oraz szersza dyskusja o tym, jak instytucja ma działać.&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;strong&gt;Oświadczenia o bezstronności jako standard&lt;/strong&gt; — członkowie komisji obowiązkowo deklarują brak powiązań z kandydatami, czego, jak pokazała NIK, regulaminy dotąd nie wymagały.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;
&lt;p&gt;Chodzi o to, by dyrektor instytucji kultury czerpał swój mandat z jawnej, merytorycznej procedury, a nie z przychylności urzędu, i by dzięki temu miał przestrzeń do artystycznych poszukiwań bez oglądania się na kaprys władzy. Ustawiane konkursy i niejasne procedury osłabiają ten mandat, uderzają w wiarygodność samej instytucji i w atmosferę pracy — a płacą za to widzowie i pracownicy, nie politycy, którzy obsadę rozgrywali.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Kultura wolna od nadzoru bieżącej władzy to wątek, który rozwijamy w &lt;a href="https://razemdlarownosci.pl/" rel="noopener" target="_blank"&gt;serwisie o wolności i równości&lt;/a&gt;: tam instytucje publiczne opisujemy jako przestrzeń wspólną, a nie narzędzie w rękach rządzącej opcji. Odpartyjnienie konkursów na dyrektorów jest praktycznym punktem zaczepienia dla tej idei: reguła obsady, którą trudno nagiąć pod partyjny interes.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="źródła-i-dalsza-lektura"&gt;Źródła i dalsza lektura&lt;/h2&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://partiarazem.pl/2017/05/stanowisko-ws-skandalicznego-sposobu-przeprowadzenia-konkursu-dyrektora-teatru-starego-krakowie-oraz-upartyjnienia-polskiej-kultury/" rel="noopener" target="_blank"&gt;Stanowisko Rady Krajowej Partii Razem z 24 maja 2017 r. ws. konkursu na dyrektora Teatru Starego w Krakowie oraz upartyjnienia polskiej kultury&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://eli.gov.pl/eli/DU/1991/493" rel="noopener" target="_blank"&gt;Ustawa z dnia 25 października 1991 r. o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej (art. 15–16) — Dz.U., Sejm RP&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/samorzadowe-instytucje-kultury.html" rel="noopener" target="_blank"&gt;Działalność samorządowych instytucji kultury — Najwyższa Izba Kontroli (omówienie)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://www.nik.gov.pl/plik/id,21656,vp,24306.pdf" rel="noopener" target="_blank"&gt;Działalność samorządowych instytucji kultury — pełna informacja o wynikach kontroli NIK (PDF, ustalenia o konkursach i oświadczeniach komisji)&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://oko.press/cezary-morawski-jak-wybrano-dyrektora-we-wroclawiu" rel="noopener" target="_blank"&gt;Cezary Morawski. Jak wybrano dyrektora we Wrocławiu — OKO.press&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://razemdlarownosci.pl/" rel="noopener" target="_blank"&gt;Wolność i równość bez nadzoru władzy — Razem dla równości&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;</content:encoded></item><item><title>Apolityczna, stabilna służba cywilna: co nakazuje art. 153 Konstytucji</title><link>https://razemuczciwapolityka.pl/artykuly/apolityczna-sluzba-cywilna/</link><pubDate>Tue, 14 Jul 2026 09:00:00 +0200</pubDate><guid>https://razemuczciwapolityka.pl/artykuly/apolityczna-sluzba-cywilna/</guid><description>Konstytucja wymaga, by administracja rządowa działała zawodowo, rzetelnie, bezstronnie i politycznie neutralnie. Narzędziem tej zasady są jawne konkursy na wyższe stanowiska i mianowanie — stabilna forma zatrudnienia, której politycy nie cofną z dnia na dzień. Nowelizacja z końca 2015 roku zdemontowała oba te zabezpieczenia. Partia Razem chce je przywrócić i wzmocnić.</description><content:encoded>&lt;p&gt;Artykuł 153 Konstytucji stawia przed administracją rządową jeden wymóg i buduje pod niego jedną instytucję: zadania państwa mają być wykonywane zawodowo, rzetelnie, bezstronnie i politycznie neutralnie, a strażnikiem tej zasady ma być korpus służby cywilnej. Żeby ten przepis nie został pustym zdaniem, wyższe stanowiska w urzędach trzeba obsadzać w jawnym, otwartym konkursie i wiązać urzędnika najstabilniejszą formą zatrudnienia — mianowaniem, którego rządzący nie mogą cofnąć wedle uznania. Nowelizacja z końca 2015 roku rozmontowała oba te zabezpieczenia naraz: konkursy zastąpiła uznaniowym powołaniem, a stabilne mianowanie — stosunkiem pracy, który powołujący rozwiązuje w dowolnej chwili. Partia Razem chce te standardy przywrócić i wzmocnić — nie odtworzyć system sprzed nowelizacji, który sama uznawała za daleki od doskonałości, lecz odbudować konstytucyjny fundament bezstronnej administracji i dołożyć mechanizmy kontroli, których wcześniej brakowało.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="co-nakazuje-konstytucja"&gt;Co nakazuje Konstytucja&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Zasada służby cywilnej ma w polskim porządku prawnym rangę konstytucyjną, a nie regulaminową. Artykuł 153 &lt;a href="https://eli.gov.pl/eli/DU/1997/483" rel="noopener" target="_blank"&gt;Konstytucji RP&lt;/a&gt; mówi wprost, że korpus służby cywilnej działa w urzędach administracji rządowej „w celu zapewnienia zawodowego, rzetelnego, bezstronnego i politycznie neutralnego wykonywania zadań państwa”, a jego zwierzchnikiem jest Prezes Rady Ministrów. Ustrojodawca założył więc, że między politykiem sprawującym władzę a wykonaniem jego decyzji stoi warstwa urzędników, których lojalność należy się prawu i państwu, nie akurat rządzącej partii. To jeden z tych węzłów, w których &lt;a href="https://razemuczciwapolityka.pl/tematy/konflikt-interesow/"&gt;konflikt interesów&lt;/a&gt; sięga samej tkanki państwa: jeśli o awansie dyrektora departamentu decyduje polityczna wdzięczność, a nie kompetencja, bezstronność urzędu staje się fikcją jeszcze przed pierwszą decyzją.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Drugą stronę tej samej zasady opisuje art. 60 Konstytucji, który gwarantuje obywatelom „prawo dostępu do służby publicznej na jednakowych zasadach”. Równy dostęp nie jest deklaracją grzecznościową — ma konsekwencję proceduralną. Skoro każdy obywatel z pełnią praw publicznych może ubiegać się o stanowisko w administracji na tych samych warunkach, to rekrutacja musi być publicznie ogłoszona i przejrzysta, bo inaczej ogromna część uprawnionych nie dowie się nawet, że wakat istnieje. Jawny, otwarty konkurs jest właśnie techniczną realizacją art. 60: procedurą, która czyni równy dostęp policzalnym i sprawdzalnym, zamiast pozostawiać go dobrej woli ministra.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="powołanie-zamiast-konkursu"&gt;Powołanie zamiast konkursu&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Ten mechanizm został na wyższych stanowiskach wyłączony. &lt;a href="https://eli.gov.pl/eli/DU/2016/34" rel="noopener" target="_blank"&gt;Ustawa z 30 grudnia 2015 r. o zmianie ustawy o służbie cywilnej&lt;/a&gt;, ogłoszona 8 stycznia i obowiązująca od 23 stycznia 2016 roku, zlikwidowała jawne i otwarte konkursy na wyższe stanowiska urzędnicze, a w miejsce mianowania bądź umowy o pracę wprowadziła uznaniowe powołanie. Różnica nie jest formalna. Powołanie to najsłabszy ze stosunków pracy: powołujący może go rozwiązać w każdej chwili, bez uzasadnionej przyczyny, więc urzędnik zajmujący dyrektorskie stanowisko sprawuje je dopóty, dopóki nie narazi się przełożonemu. Mianowanie działało odwrotnie — dawało bezpieczeństwo zatrudnienia, które pozwalało podejmować decyzje merytorycznie, także wtedy, gdy były politycznie niewygodne.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Skutki zniknięcia procedury konkursowej widać w statystyce naborów. Jak opisuje &lt;a href="https://www.prawo.pl/kadry/czy-przywrocone-zostana-konkursy-na-wyzsze-stanowiska-w-administracji-publicznej,532793.html" rel="noopener" target="_blank"&gt;serwis Prawo.pl&lt;/a&gt;, od 2016 roku odwołania i powołania na wyższe stanowiska odbywają się według kryteriów, których nikt publicznie nie zna. W 2017 roku osoby spoza korpusu służby cywilnej stanowiły 14 procent powołań na te stanowiska; w 2024 roku było to już 38 procent — 961 osób na 3790 powołań. Rekrutacja z zewnątrz nie jest sama w sobie nadużyciem, ale gdy odbywa się bez ogłoszenia i bez jawnych kryteriów, trudno odróżnić ściągnięcie fachowca od obsadzenia stanowiska człowiekiem zaufanym partyjnie. Konkurs tę różnicę czynił widoczną; jego brak ją zaciera.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="ile-stabilności-zostało-w-korpusie"&gt;Ile stabilności zostało w korpusie&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Apolityczność administracji stoi dziś na zaskakująco wąskim fundamencie. Ze &lt;a href="https://www.gov.pl/web/sluzbacywilna/sprawozdaniessc" rel="noopener" target="_blank"&gt;sprawozdania Szefa Służby Cywilnej za 2024 rok&lt;/a&gt; wynika, że korpus liczył 121 559 osób zatrudnionych w 1742 urzędach, a wskaźnik fluktuacji kadr wyniósł 6,4 procent — najniżej od dekady. Kluczowa jest jednak inna liczba: urzędników mianowanych, czyli tych objętych najbardziej stabilną, najlepiej chronioną przed uznaniowym zwolnieniem formą zatrudnienia, było &lt;a href="https://www.portalsamorzadowy.pl/polityka-i-spoleczenstwo/sluzba-cywilna-w-2024-r-prawie-122-tys-osob-zatrudnionych-w-ponad-1-7-tys-urzedach,605135.html" rel="noopener" target="_blank"&gt;7652 — zaledwie 6,2 procent całego korpusu&lt;/a&gt;. Pozostała część administracji pracuje na umowach o pracę i powołaniach, których odporność na naciski przełożonych jest wyraźnie mniejsza.&lt;/p&gt;
&lt;div class="callout callout-info"&gt;Dane o mianowaniu i fluktuacji opisują cały korpus służby cywilnej, nie tylko wyższe stanowiska. Pokazują, jak niewielka część administracji korzysta dziś z zabezpieczenia, które ustrojodawca uznawał za warunek bezstronności — nie należy ich czytać jako miary samych stanowisk dyrektorskich, gdzie obsada odbywa się dziś głównie przez powołanie.&lt;/div&gt;
&lt;p&gt;Sprawność państwa opłaca się na tym utrzymać niezależnie od tego, kto akurat rządzi. Rządy się zmieniają co kilka lat, a ciągłość merytorycznej pracy urzędów — prowadzenia rejestrów, wydawania decyzji, obsługi programów — musi trwać ponad kadencjami. Kiedy po każdych wyborach nowa większość wymienia kilkuset dyrektorów, państwo za każdym razem traci zgromadzoną wiedzę i uczy się swoich zadań od nowa, a koszt tej nauki ponoszą obywatele czekający na decyzje i budżet płacący odprawy.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="co-proponuje-razem"&gt;Co proponuje Razem&lt;/h2&gt;
&lt;p&gt;Stanowisko w tej sprawie Partia Razem zajęła już przy samej nowelizacji. W &lt;a href="https://partiarazem.pl/2016/01/stanowisko-sprawie-zmian-sluzbie-cywilnej/" rel="noopener" target="_blank"&gt;stanowisku Rady Krajowej z 15 stycznia 2016 roku&lt;/a&gt; partia odczytała zmiany PiS jako usunięcie „jedynego znaczącego utrudnienia na drodze do całkowitego upolitycznienia wyższych stanowisk w służbie cywilnej” i wskazała, że stoją one w sprzeczności zarówno z art. 153, jak i z gwarancją równego dostępu do służby publicznej z art. 60 Konstytucji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Istotne jest, że Razem nie występuje tu w roli obrońcy stanu sprzed nowelizacji. Stanowisko wprost nazywa dawny system „dalekim od doskonałości” — z konkursami na tyle łatwymi do obejścia, że politycy potrafili obsadzać kluczowe posady swoimi ludźmi, a część urzędników latami trzymano na umowach śmieciowych poza korpusem. Kierunek naprawy partia zarysowała jednak inaczej niż rządzący:&lt;/p&gt;
&lt;blockquote class="content-quote"&gt;
Dobrą zmianą byłoby wprowadzenie lepszych mechanizmów kontroli, pozwalających ukrócić patologiczne praktyki, a nie całkowite zrujnowanie systemu.&lt;cite&gt;— Stanowisko Rady Krajowej Partii Razem z 15 stycznia 2016 r. w sprawie zmian w służbie cywilnej, &lt;a href="https://partiarazem.pl/2016/01/stanowisko-sprawie-zmian-sluzbie-cywilnej/" rel="nofollow"&gt;partiarazem.pl&lt;/a&gt;&lt;/cite&gt;&lt;/blockquote&gt;
&lt;p&gt;Z tak postawionej zasady konstytucyjnej wynika konkretny program dla administracji: przywrócić jawny, otwarty nabór na wyższe stanowiska, ogłaszany publicznie i rozstrzygany według kryteriów wiedzy oraz doświadczenia; obsadzać te stanowiska mianowaniem lub inną stabilną formą zatrudnienia, a nie powołaniem odwoływalnym z dnia na dzień; przywrócić obiektywne wymogi stażu i kwalifikacji, których nowelizacja się pozbyła; a zamiast czystek po każdych wyborach dołożyć realne mechanizmy kontroli, które ukrócą kumoterstwo bez burzenia całej konstrukcji. Taki kierunek zgadza się z międzynarodowym standardem opisanym w rekomendacji OECD w sprawie przywództwa i zdolności służby publicznej, gdzie merytoryczny nabór oparty na obiektywnych kryteriach i przejrzystej procedurze traktuje się jako warunek bezstronnej, kompetentnej administracji.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Za tym stoi szersza idea państwa jako pracodawcy. Urzędnik, który wie, że nie straci pracy za odmowę wykonania politycznego kaprysu, służy prawu, a nie osobie ministra — i dokładnie o taki model uczciwego, przewidywalnego zatrudnienia w instytucjach publicznych piszemy w &lt;a href="https://razemdlapracy.pl/" rel="noopener" target="_blank"&gt;siostrzanym serwisie o państwie po stronie pracujących&lt;/a&gt;, gdzie państwo występuje jako stabilny i transparentny pracodawca, a nie jako dysponent posad do rozdania po wyborach. Apolityczna służba cywilna jest tej idei ustrojowym rdzeniem: to warstwa administracji, której zawdzięczamy, że państwo działa tak samo rzetelnie bez względu na wynik ostatnich wyborów.&lt;/p&gt;
&lt;h2 id="źródła-i-dalsza-lektura"&gt;Źródła i dalsza lektura&lt;/h2&gt;
&lt;ul&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://eli.gov.pl/eli/DU/1997/483" rel="noopener" target="_blank"&gt;Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (art. 60, 153) — ELI&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://eli.gov.pl/eli/DU/2016/34" rel="noopener" target="_blank"&gt;Ustawa z dnia 30 grudnia 2015 r. o zmianie ustawy o służbie cywilnej oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2016 poz. 34) — ELI&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://eli.gov.pl/eli/DU/2008/1505" rel="noopener" target="_blank"&gt;Ustawa z dnia 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej — ELI&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://www.prawo.pl/kadry/czy-przywrocone-zostana-konkursy-na-wyzsze-stanowiska-w-administracji-publicznej,532793.html" rel="noopener" target="_blank"&gt;Czy przywrócone zostaną konkursy na wyższe stanowiska w administracji publicznej — Prawo.pl&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://www.gov.pl/web/sluzbacywilna/sprawozdaniessc" rel="noopener" target="_blank"&gt;Sprawozdanie Szefa Służby Cywilnej o stanie służby cywilnej — Serwis Służby Cywilnej, gov.pl&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://www.portalsamorzadowy.pl/polityka-i-spoleczenstwo/sluzba-cywilna-w-2024-r-prawie-122-tys-osob-zatrudnionych-w-ponad-1-7-tys-urzedach,605135.html" rel="noopener" target="_blank"&gt;Służba cywilna w 2024 r.: prawie 122 tys. osób w ponad 1,7 tys. urzędów — Portal Samorządowy&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://partiarazem.pl/2016/01/stanowisko-sprawie-zmian-sluzbie-cywilnej/" rel="noopener" target="_blank"&gt;Stanowisko Rady Krajowej Partii Razem z 15 stycznia 2016 r. w sprawie zmian w służbie cywilnej — partiarazem.pl&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://www.oecd.org/governance/recommendation-on-public-service-leadership-and-capability.htm" rel="noopener" target="_blank"&gt;OECD Recommendation on Public Service Leadership and Capability — OECD&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;li&gt;&lt;a href="https://razemdlapracy.pl/" rel="noopener" target="_blank"&gt;Państwo po stronie pracujących — Razem dla pracy&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;</content:encoded></item></channel></rss>