Dezinformacja

Jawność reklamy politycznej w internecie: publiczny rejestr, kto za nią zapłacił

W kampanii 2023 roku same partie sejmowe wydały na reklamę w Google, YouTube i mediach społecznościowych ponad 5,8 mln zł — a najdroższy pojedynczy spot kosztował 400–450 tys. zł i zebrał ponad 10 mln wyświetleń. Kto za te przekazy zapłacił i kogo nimi celowano, wiadomo dziś tylko tyle, ile dobrowolnie ujawniają Google i Meta. Razem chce, żeby każda reklama internetowa niosła informację, kto ją wykupił, a dostawca prowadził publiczny rejestr reklam.

Pieniądze w polityce