Artykuł 153 Konstytucji stawia przed administracją rządową jeden wymóg i buduje pod niego jedną instytucję: zadania państwa mają być wykonywane zawodowo, rzetelnie, bezstronnie i politycznie neutralnie, a strażnikiem tej zasady ma być korpus służby cywilnej. Żeby ten przepis nie został pustym zdaniem, wyższe stanowiska w urzędach trzeba obsadzać w jawnym, otwartym konkursie i wiązać urzędnika najstabilniejszą formą zatrudnienia — mianowaniem, którego rządzący nie mogą cofnąć wedle uznania. Nowelizacja z końca 2015 roku rozmontowała oba te zabezpieczenia naraz: konkursy zastąpiła uznaniowym powołaniem, a stabilne mianowanie — stosunkiem pracy, który powołujący rozwiązuje w dowolnej chwili. Partia Razem chce te standardy przywrócić i wzmocnić — nie odtworzyć system sprzed nowelizacji, który sama uznawała za daleki od doskonałości, lecz odbudować konstytucyjny fundament bezstronnej administracji i dołożyć mechanizmy kontroli, których wcześniej brakowało.
Co nakazuje Konstytucja
Zasada służby cywilnej ma w polskim porządku prawnym rangę konstytucyjną, a nie regulaminową. Artykuł 153 Konstytucji RP mówi wprost, że korpus służby cywilnej działa w urzędach administracji rządowej „w celu zapewnienia zawodowego, rzetelnego, bezstronnego i politycznie neutralnego wykonywania zadań państwa”, a jego zwierzchnikiem jest Prezes Rady Ministrów. Ustrojodawca założył więc, że między politykiem sprawującym władzę a wykonaniem jego decyzji stoi warstwa urzędników, których lojalność należy się prawu i państwu, nie akurat rządzącej partii. To jeden z tych węzłów, w których konflikt interesów sięga samej tkanki państwa: jeśli o awansie dyrektora departamentu decyduje polityczna wdzięczność, a nie kompetencja, bezstronność urzędu staje się fikcją jeszcze przed pierwszą decyzją.
Drugą stronę tej samej zasady opisuje art. 60 Konstytucji, który gwarantuje obywatelom „prawo dostępu do służby publicznej na jednakowych zasadach”. Równy dostęp nie jest deklaracją grzecznościową — ma konsekwencję proceduralną. Skoro każdy obywatel z pełnią praw publicznych może ubiegać się o stanowisko w administracji na tych samych warunkach, to rekrutacja musi być publicznie ogłoszona i przejrzysta, bo inaczej ogromna część uprawnionych nie dowie się nawet, że wakat istnieje. Jawny, otwarty konkurs jest właśnie techniczną realizacją art. 60: procedurą, która czyni równy dostęp policzalnym i sprawdzalnym, zamiast pozostawiać go dobrej woli ministra.
Powołanie zamiast konkursu
Ten mechanizm został na wyższych stanowiskach wyłączony. Ustawa z 30 grudnia 2015 r. o zmianie ustawy o służbie cywilnej, ogłoszona 8 stycznia i obowiązująca od 23 stycznia 2016 roku, zlikwidowała jawne i otwarte konkursy na wyższe stanowiska urzędnicze, a w miejsce mianowania bądź umowy o pracę wprowadziła uznaniowe powołanie. Różnica nie jest formalna. Powołanie to najsłabszy ze stosunków pracy: powołujący może go rozwiązać w każdej chwili, bez uzasadnionej przyczyny, więc urzędnik zajmujący dyrektorskie stanowisko sprawuje je dopóty, dopóki nie narazi się przełożonemu. Mianowanie działało odwrotnie — dawało bezpieczeństwo zatrudnienia, które pozwalało podejmować decyzje merytorycznie, także wtedy, gdy były politycznie niewygodne.
Skutki zniknięcia procedury konkursowej widać w statystyce naborów. Jak opisuje serwis Prawo.pl, od 2016 roku odwołania i powołania na wyższe stanowiska odbywają się według kryteriów, których nikt publicznie nie zna. W 2017 roku osoby spoza korpusu służby cywilnej stanowiły 14 procent powołań na te stanowiska; w 2024 roku było to już 38 procent — 961 osób na 3790 powołań. Rekrutacja z zewnątrz nie jest sama w sobie nadużyciem, ale gdy odbywa się bez ogłoszenia i bez jawnych kryteriów, trudno odróżnić ściągnięcie fachowca od obsadzenia stanowiska człowiekiem zaufanym partyjnie. Konkurs tę różnicę czynił widoczną; jego brak ją zaciera.
Ile stabilności zostało w korpusie
Apolityczność administracji stoi dziś na zaskakująco wąskim fundamencie. Ze sprawozdania Szefa Służby Cywilnej za 2024 rok wynika, że korpus liczył 121 559 osób zatrudnionych w 1742 urzędach, a wskaźnik fluktuacji kadr wyniósł 6,4 procent — najniżej od dekady. Kluczowa jest jednak inna liczba: urzędników mianowanych, czyli tych objętych najbardziej stabilną, najlepiej chronioną przed uznaniowym zwolnieniem formą zatrudnienia, było 7652 — zaledwie 6,2 procent całego korpusu. Pozostała część administracji pracuje na umowach o pracę i powołaniach, których odporność na naciski przełożonych jest wyraźnie mniejsza.
Sprawność państwa opłaca się na tym utrzymać niezależnie od tego, kto akurat rządzi. Rządy się zmieniają co kilka lat, a ciągłość merytorycznej pracy urzędów — prowadzenia rejestrów, wydawania decyzji, obsługi programów — musi trwać ponad kadencjami. Kiedy po każdych wyborach nowa większość wymienia kilkuset dyrektorów, państwo za każdym razem traci zgromadzoną wiedzę i uczy się swoich zadań od nowa, a koszt tej nauki ponoszą obywatele czekający na decyzje i budżet płacący odprawy.
Co proponuje Razem
Stanowisko w tej sprawie Partia Razem zajęła już przy samej nowelizacji. W stanowisku Rady Krajowej z 15 stycznia 2016 roku partia odczytała zmiany PiS jako usunięcie „jedynego znaczącego utrudnienia na drodze do całkowitego upolitycznienia wyższych stanowisk w służbie cywilnej” i wskazała, że stoją one w sprzeczności zarówno z art. 153, jak i z gwarancją równego dostępu do służby publicznej z art. 60 Konstytucji.
Istotne jest, że Razem nie występuje tu w roli obrońcy stanu sprzed nowelizacji. Stanowisko wprost nazywa dawny system „dalekim od doskonałości” — z konkursami na tyle łatwymi do obejścia, że politycy potrafili obsadzać kluczowe posady swoimi ludźmi, a część urzędników latami trzymano na umowach śmieciowych poza korpusem. Kierunek naprawy partia zarysowała jednak inaczej niż rządzący:
Dobrą zmianą byłoby wprowadzenie lepszych mechanizmów kontroli, pozwalających ukrócić patologiczne praktyki, a nie całkowite zrujnowanie systemu.— Stanowisko Rady Krajowej Partii Razem z 15 stycznia 2016 r. w sprawie zmian w służbie cywilnej, partiarazem.pl
Z tak postawionej zasady konstytucyjnej wynika konkretny program dla administracji: przywrócić jawny, otwarty nabór na wyższe stanowiska, ogłaszany publicznie i rozstrzygany według kryteriów wiedzy oraz doświadczenia; obsadzać te stanowiska mianowaniem lub inną stabilną formą zatrudnienia, a nie powołaniem odwoływalnym z dnia na dzień; przywrócić obiektywne wymogi stażu i kwalifikacji, których nowelizacja się pozbyła; a zamiast czystek po każdych wyborach dołożyć realne mechanizmy kontroli, które ukrócą kumoterstwo bez burzenia całej konstrukcji. Taki kierunek zgadza się z międzynarodowym standardem opisanym w rekomendacji OECD w sprawie przywództwa i zdolności służby publicznej, gdzie merytoryczny nabór oparty na obiektywnych kryteriach i przejrzystej procedurze traktuje się jako warunek bezstronnej, kompetentnej administracji.
Za tym stoi szersza idea państwa jako pracodawcy. Urzędnik, który wie, że nie straci pracy za odmowę wykonania politycznego kaprysu, służy prawu, a nie osobie ministra — i dokładnie o taki model uczciwego, przewidywalnego zatrudnienia w instytucjach publicznych piszemy w siostrzanym serwisie o państwie po stronie pracujących, gdzie państwo występuje jako stabilny i transparentny pracodawca, a nie jako dysponent posad do rozdania po wyborach. Apolityczna służba cywilna jest tej idei ustrojowym rdzeniem: to warstwa administracji, której zawdzięczamy, że państwo działa tak samo rzetelnie bez względu na wynik ostatnich wyborów.
Źródła i dalsza lektura
- Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (art. 60, 153) — ELI
- Ustawa z dnia 30 grudnia 2015 r. o zmianie ustawy o służbie cywilnej oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2016 poz. 34) — ELI
- Ustawa z dnia 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej — ELI
- Czy przywrócone zostaną konkursy na wyższe stanowiska w administracji publicznej — Prawo.pl
- Sprawozdanie Szefa Służby Cywilnej o stanie służby cywilnej — Serwis Służby Cywilnej, gov.pl
- Służba cywilna w 2024 r.: prawie 122 tys. osób w ponad 1,7 tys. urzędów — Portal Samorządowy
- Stanowisko Rady Krajowej Partii Razem z 15 stycznia 2016 r. w sprawie zmian w służbie cywilnej — partiarazem.pl
- OECD Recommendation on Public Service Leadership and Capability — OECD
- Państwo po stronie pracujących — Razem dla pracy
